Cudzoziemcy czekają w kolejce

Cudzoziemcy przebywający w Lublinie, Puławach a nawet Kraśniku paraliżują delegaturę urzędu wojewódzkiego w Chełmie. Miejscowi przedsiębiorcy, u których pracują Ukraińcy, skarżą się, że przez kolejki mają problem ze złożeniem wniosków na zezwolenie o pracę, a pracownicy – na pobyt czasowy.

Chełmski przedsiębiorca poskarżył się naszej redakcji, że ma problem ze złożeniem wniosku o zezwolenie na pracę a jego ukraińscy pracownicy nie mogą złożyć wniosków o pozwolenie na pobyt czasowy. Wszystko przez gigantyczne kolejki w wydziale spraw obywatelskich i cudzoziemców w chełmskiej delegaturze Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Ale nic dziwnego, skoro w kolejce do obsługi stoją cudzoziemcy, którzy na stałe mieszkają w Lublinie, Puławach a nawet w Kraśniku, a których do Chełma odsyłają urzędnicy z Lublina – denerwuje się.

Rzeczywiście, w Lublinie na obsługę trzeba długo czekać. Tamtejszy wydział ds. cudzoziemców wydaje interesantom numerki. Chętnych do załatwienia sprawy jest tak wielu, że pierwsze wolne terminy są dopiero po 1 stycznia 2010 r. Część z obcokrajowców, którzy nie chcą czekać tak długo, na załatwienie sprawy jeździ po delegaturach, w których numerków nie ma. A do Chełma jest najbliżej.

– Rzeczywiście widzimy wzmożone zainteresowanie i kolejki w ostatnich dniach – przyznaje Katarzyna Zawiślak, szefowa chełmskiej delegatury LUW. – Obsługujemy wszystkich po kolei, a mamy ograniczone moce przerobowe.

Przedsiębiorca uważa, że urzędnicy z Chełma robią, co mogą, ale jest ich za mało. – W wydziale spraw obywatelskich i cudzoziemców w Lublinie pracuje podobno 50 osób a w Chełmie tylko kilka. Powinna być rejonizacja i chełmska delegatura, zgodnie ze swoim regulaminem organizacyjnym, powinna obsługiwać obszar trzech powiatów: chełmskiego, włodawskiego i krasnostawskiego.

Inaczej uważają urzędnicy. – Jest jedno województwo i jeden wojewoda i mamy obowiązek przyjmować wszystkich interesantów z terenu województwa – mówi Monika Szumiło, kierownik wydziału ds. cudzoziemców w delegaturze LUW w Chełmie. – Nikomu nie możemy odmówić. (bf)