Czad spod posadzki

Ponad 10 godzin trwały działania strażaków na terenie warsztatu samochodowego w Susznie (gm. Włodawa), gdzie czujniki wykryły obecność czadu. Okazało się, że wydobywa się on spod betonowej posadzki, pod którą skrywały się aluminiowe konstrukcje. To właśnie one były źródłem niebezpieczeństwa.


W poniedziałek (9 lipca) włodawscy strażacy zostali wezwani na teren warsztatu samochodowego w Susznie, na którego terenie wydobywał się śmiertelnie niebezpieczny tlenek węgla. Po sprawdzeniu czujnikami okazało się, że gaz pochodzi spod posadzki wiaty. – Nasze działania polegały na rozbiciu i usunięciu grubego na ok. 50-60 cm betonu z powierzchni ok. 12 metrów kwadratowych oraz na usunięciu zalegających pod tą warstwą resztek nagrzanego do 80 stopni Celsjusza aluminium.

To właśnie ono było źródłem czadu. Akcja trwała ponad 10 godzin i była bardzo trudna, bo strażacy przez cały czas musieli pracować w aparatach tlenowych – mówi mł.bryg. Waldemar Makarewicz z PSP we Włodawie. Do identycznej sytuacji na terenie tego warsztatu doszło kilka lat temu. Wtedy aluminium znajdowało się w samym budynku zakładu. Teraz w przyległej do niego wiacie. (bm, fot. PSP Włodawa)