Człowiek to czy potwór?

Takie historie budzą odrazę, bo pokazują, do czego jest zdolny człowiek. Do policyjnego, a następnie śledczego aresztu trafił 43-latek, który chciał wykończyć swoją 73-letnią matkę, a siostrze groził, że ją zabije.

Wyrodny synalek został zatrzymany w wyniku interwencji domowej w poniedziałek (6 kwietnia). Jego ofiara jednak, często to bywa w takich przypadkach, długo chroniła oprawcę i nie składała wniosku o ściganie. W końcu miarka się przebrała i okazało się, że 43-latek groził też zabójstwem swojej siostrze.

– Funkcjonariusze ustalili, że od lutego znęca się nad swoją matką, stosując przy tym przemoc psychiczną i fizyczną. W związku z zaistniałą sytuacją wdrożyli procedurę Niebieskiej Karty, której celem jest przeciwdziałanie przemocy w rodzinie – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Bandyta zamykał 73-latkę w pokoju i notorycznie ją wyzywał. Zabrał niepełnosprawnej matce chodzik, przy pomocy którego poruszała się, przez co kobieta upadła i dotkliwie się poobijała. – Funkcjonariusze wystąpili do prokuratury z wnioskiem o tymczasowy areszt dla 43-latka. Sąd Rejonowy w Chełmie przychylił się do wniosku – dodaje podkom. Czyż.

Mężczyzna trafił do aresztu tymczasowego na najbliższe 3 miesiące. Grozi mu do 5 lat więzienia. Policjanci tymczasem apelują do osób pokrzywdzonych przemocą domową, aby nie bały się i zgłaszały po pomoc. (pc)