Czujny dzielnicowy zawsze na służbie

Prawdziwy policjant – zawsze na służbie. Doskonale o tym wie mł. asp. Mariusz Sadło, dzielnicowy z VII komisariatu, któremu dość często zdarza się na wolnym zatrzymywać poszukiwanych przestępców. W ciągu tygodnia miał aż trzy takie przypadki.


Na ul. Romera spotkał przed sklepem 53-latka ściganego za rozbój na terenie ogródków działkowych. Bandzior pobił właściciela altanki i go okradł. Dzięki skutecznej akcji dzielnicowego zbir trafił za kratki.

Kila dni później funkcjonariusz, także po służbie, musiał działać przy Bramie Krakowskiej. Zauważył poszukiwaną 33-latkę. Natychmiast zatrzymał ją i przekazał patrolowi. Okazało się, że kobieta była ścigana do dosiedzenia kary aresztu za grzywnę.

Dzielny dzielnicowy zauważył kolejnego gagatka w sklepie przy ul. Orkana. Tym razem poszukiwany zbir też zauważył stróża prawa i rzucił się do ucieczki. Po krótkim pościgu został ujęty. 35-letni mieszkaniec Lublina, który był poszukiwany do ustalenia miejsca pobytu oraz do odbycia kary 4 miesięcy pozbawienia wolności za znieważenie policjanta. LL