Czy Izbica może być miastem?

Władze gminy Izbica nie zamierzają zrezygnować z pomysłu odzyskania praw miejskich. Na przełomie 2020 i 2021 zamierzają przeprowadzić konsultacje społeczne na ten temat.

Kilka tygodni temu pisaliśmy, że rada gminy Izbica podjęła uchwałę w sprawie odzyskania przez Izbicę praw miejskich. Z uzasadnienia przyjętego dokumentu możemy się dowiedzieć, że pierwsze wzmianki o Izbicy pochodzą z 1419 r. Wieś Izbica, jako wchodząca w skład parafii Krasnystaw, została odnotowana w dokumencie uposażającym parafię wydanym przez króla Władysława Jagiełłę.

Pierwszą próbę lokacji miasta Izbica podjęto już w połowie XVI w., dokładnie 3 lipca 1540 r., jednak nie doszła wtedy ona do skutku. – Kolejną próbę lokacji miejskiej Izbicy podjął w 1750 r. starosta tarnogórski Antoni Granowski – czytamy w uzasadnieniu uchwały. – Otrzymał on od Augusta III Sasa przywilej na założenie miasta, do którego przenieśli się Żydzi z Tarnogóry i innych miejscowości. Izbica początkowo była miastem wyłącznie żydowskim, co było wyjątkiem na skalę całego państwa. Szybki rozwój Izbicy nastąpił po 1835 r., na co miało ogromny wpływ ukończenie szosy łączącej Lublin z Zamościem. W 1860 r. Izbica liczyła już 1450 mieszkańców. Niestety, w ramach represji po Powstaniu Styczniowym, decyzją carskich władz 13 stycznia 1869 r. Izbica utraciła prawa miejskie. Mimo to miejscowość nadal się rozwijała. W 1910 r.

liczyła 3400 mieszkańców, w 1929 r. stała się siedzibą gminy Tarnogóra. – W okresie międzywojennym funkcjonowało tu ponad 150 zakładów rzemieślniczych, 6 młynów, fabryka klinkieru. Przed wybuchem II wojny światowej w Izbicy mieszkało ok. 6 tys. ludzi – dowiadujemy się. W uzasadnieniu uchwały radni podkreślają, że restytuowanie małych miast, zdegradowanych na skutek zaborczej reformy, to istotny element przywracania sprawiedliwości dziejowej. Tydzień temu gmina wydała specjalną broszurkę informacyjną na ten temat. Wynika z niej, że odzyskując prawa miejskie, Izbica zyska prestiż, podniesie się jej atrakcyjność w oczach młodych ludzi, zwiększy się dostępność do środków unijnych, pojawi się szansa na nowych inwestorów i co za tym idzie nowe miejsca pracy, łatwiej będzie Izbicę wypromować itp.

– Mieszkańcy nie ponoszą żadnych wydatków z tytułu uzyskania praw miejskich – zapewnia Jerzy Lewczuk, wójt Izbicy. – Uzyskanie statusu miasta nie pociąga za sobą obowiązku wymiany dowodu osobistego i innych dokumentów. Nie wzrosną opłaty lokalne, reguluje to uchwała rady gminy nie status miejscowości – dodaje. Lewczuk zapewnia dalej, że nie zmieni się kod pocztowy Izbicy, nie zmienią się adresy, nie nastąpi wzrost zatrudnienia w administracji.

– Jedyny koszt, jaki poniesie gmina po uzyskaniu praw miejskich, to zmiana szyldów i pieczątek w urzędzie. Docelowo to będzie urząd miasta i gminy Izbica – informuje wójt. Konsultacje społeczne na temat ewentualnego przywrócenia praw miejskich Izbicy zaplanowano wstępnie na przełom grudnia 2020 i stycznia 2021 r. O ile planów nie pokrzyżuje koronawirus. (kg)