Dacia Lodgy Stepway 1,3 130 KM

Nie właściwości jezdne, ani wygląd, a fantastycznie wręcz niska cena i wielkie wnętrze czynią z Dacii Lodgy świetne rodzinne auto. Może nie ma w nim fajerwerków technicznych czy wyszukanych materiałów, ale na czymś przecież trzeba było zaoszczędzić, by tak duży samochód zaoferować już za niecałe 40 tys. zł.

Nadwozie i wnętrze

Dacia Lodgy wygląda jak wielkie, podwyższone kombi. Charakterystyczny przedni zderzak i czarna listwa okalająca dół całego nadwozia pozwalają sądzić, że mamy do czynienia trwałym i niebojącym się uszkodzeń samochodem. I tak jest w istocie, bo Dacią można wjechać na boczne drogi bez obawy, że za chwilę urwiemy koło. Wnętrze urządzono w dość ascetycznej formie. Mamy bardzo dużo czarnego i twardego plastiku oraz skromną deskę rozdzielczą z wyświetlaczem i panelem sterowania nawiewami pod nim.

Za obszytą skórą kierownicą znajdziemy trzy tarcze zegarów z prędkościomierzem pośrodku. Największym i niezaprzeczalnym atutem Lodgy jest jednak ilość oferowanej przestrzeni. Tej mamy pod dostatkiem z przodu i w drugim rzędzie siedzeń. Trochę gorzej będą miały dwie osoby podróżujące na składanych fotelach w ostatnim rzędzie. Gdy je zdemontujemy i zostawimy w garażu, Dacia może pochwalić się bagażnikiem o pojemności aż 830 l. Gdy jednak zdemontujemy dwa tylne rzędy, wtedy Lodgy zamienia się we wcale niemałego dostawczaka.

Silnik i skrzynia biegów

Pod maską testowej Lodgy pracował silnik benzynowy o pojemności 1,3 l i mocy 130 KM. Uturbiona jednostka charakteryzuje się dużą elastycznością, całkiem niezłymi parametrami i świetnym stosunkiem mocy do spalania. Oczywiście nie ma tu mowy o bardzo dynamicznej jeździe, ale zawalidrogą Lodgy też na pewno nie jest. Około 9,5 s potrzebuje ona na rozpędzenie się do 100 km/h, a jej prędkość maksymalna wynosi 193 km/h.

Spalanie w cyklu mieszanym wynosi ok. 7 l/100 km, co przy sporych gabarytach jest wynikiem zupełnie przyzwoitym. Co ciekawe, Duster z identyczną jednostką spala pół litra więcej. W parze z silnikiem pracuje również bardzo udana 6-biegowa skrzynia manualna. Ma długie pierwsze przełożenia, więc kierowca nie męczy się nawet jazdą w mieście, w trasie natomiast wystarczy zredukować do piątki, by spokojnie wyprzedzić ciężarówkę.

Zawieszenie i komfort jazdy

Każda Dacia ma sprężyste, całkiem komfortowe zawieszenie. Nie inaczej jest z Lodgy. Tym samochodem jedzie się bardzo przyjemnie, bo miękko tłumi mniejsze i większe nierówności. Oczywiście takie nastawy zawieszenia w połączeniu z dużą masą i taką powierzchnią boczną nie sprzyjają szybkiej jeździe, ale umówmy się – Dacią nawet nie wypada szaleć. To samochód do codziennej, spokojnej jazdy i nikt od niego nie oczekuje nawet odrobiny dynamiki.

Wyposażenie i cena

Tym oto sposobem dochodzimy do największego atutu testowej Dacii. Wersja Stepway z wyświetlaczem na konsoli centralnej, nawigacją, manualną klimatyzacją, światłami do jazdy dziennej, siedmioma miejscami, elektrycznymi szybami, tempomatem czy podgrzewanymi fotelami i relingami dachowymi kosztuje od 64200 tys. zł. Za tyle nie kupimy dziś nawet „gołego” kompaktu. Ale najlepsze jest to, że Dacię Lodgy – co prawda tylko z pięcioma miejscami – można mieć już za ok. 38 tys. zł, co czyni z tego samochodu najtańszego vana na rynku.