Daje 50 tys. zł za wskazanie wandali

Michał Woch, współwłaściciel Focus Truck Special Transport na tle uszkodzonego wagonu

– My pracujemy, spłacamy kredyty – niech teraz wandal albo jego rodzice, jeśli jest nieletni, spłaci kredyt za swoje zachowanie – przekonuje Michał Woch, współwłaściciel firmy Focus Truck Special Transport z Lublina. Oferuje 50 tys. zł nagrody za pomoc w ujęciu chuligana bądź chuliganów, którzy sprayem wymalowali grafitti na transportowanym ładunku!


Wszystko działo się 18 lipca na drodze z Lublina do Kraśnika. Potężna ciężarówka przewoziła okryty plandeką wagon kolejowy, należący do jednej z kolejowych spółek. W Zemborzycach Tereszyńskich niespodziewanie zapaliła się opona i doszło do pożaru, który został jednak szybko ugaszony przez strażaków.

Uszkodzonym pojazdem nie dało się dalej jechać. Na miejsce trzeba było ściągnąć serwis, aby dokonać naprawy. Ten jednak mógł dotrzeć na miejsce dopiero następnego dnia. Kierowca zostawił transport w bezpiecznym miejscu w pobliżu drogi i pojechał na chwilę do domu. Wystarczyło tylko 4 godziny, kiedy przy pojeździe nie było nikogo. Okazję natychmiast zwęszyli graficiarze. Sprawca bądź sprawcy rozerwali plandekę i zaczęli smarować na wagonie swoje bohomazy. Wandale opatrzyli bazgroły swoim charakterystycznym podpisem. – Po tym będzie można ich namierzyć – liczy Michał Woch.

Właściciele firmy mają nadzieję, że wysoka nagroda skłoni świadków lub ludzi ze środowiska, do wskazania osoby, która sama lub wspólnie z kimś dokonała zniszczeń. Ich naprawa będzie kosztowała 50 tys. zł – tyle ile oferują przedsiębiorcy.

Przewoźnik rozważa również odstąpienie od kar w przypadku gdy sprawcy przyznają się do winy i sami usuną szkody.

– Za chuligańskie wybryki płacimy wszyscy z naszych podatków. Nie żałując pieniędzy, postanowiliśmy ścigać wandali i publicznie napiętnować – mówi Michał Woch. LL