Dekada lubelskiej podstrefy ekonomicznej

Obecnie Podstrefa Lublin to 128 hektarów w pełni uzbrojonych terenów inwestycyjnych, w których działa kilkadziesiąt firm zatrudniających ok. 3,5 tys. pracowników

We wrześniu minie 10 lat od rozpoczęcie działalności lubelskiej strefy ekonomicznej. Ratusz przygotowuje na ten jubileusz specjalną konferencję „Podstrefa Lublin – 10 lat w dążeniu do innowacyjnej gospodarki miasta”, a my przypominamy, jak rosła jej powierzchnia i liczba firm.


Spotkanie odbędzie się 21 września w Centrum Spotkania Kultur. –   Celem konferencji jest dyskusja nad dalszą perspektywą Specjalnych Stref Ekonomicznych, przyszłością czwartej rewolucji przemysłowej oraz zaprezentowanie historii sukcesu rozwoju lubelskiej strefy ekonomicznej – mówi Marta Chałupka, główny specjalista Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów ratusza.
W gronie gości, oprócz prezydenta Lublina, ma pojawić się Grażyna Ciużyńska, szefowa Departamentu Polityki Inwestycyjnej Ministerstwa Rozwoju i prezes Agencji Rozwoju Przemysłu, Marcin Chludziński.
– Lublin świętuje jubileusz 700-lecia nadania praw miejskich, a Lubelska Podstrefa rozwija się doskonale, pozyskując nowe przedsiębiorstwa i rozszerzając swój obszar. To tworzy naturalną arenę do dyskusji nad dalszą perspektywą funkcjonowania Specjalnych Stref Ekonomicznych, a także zaprezentowania historii sukcesu rozwoju lubelskiej strefy – mówi prezydent Lublina Krzysztof Żuk.
Organizatorzy spodziewają się nawet 150 gości. Zapowiadają też przybycie prezesów firm, które rozpoczęły lub przeniosły działalność do lubelskiej podstrefy (m. in. GT85, czy Intrograf).
Szczegóły i rejestracja na spotkanie dostępne są na stronie sse.lublin.eu. CH

Historia lubelskiej podstrefy ekonomicznej

Powołana w 2007 roku rozporządzeniem premiera Jarosława Kaczyńskiego lubelska podstrefa mieściła się z początku na 70 hektarach niezabudowanych gruntów w dzielnicy Felin, blisko alei Witosa i wschodniej obwodnicy miasta. Rok później pierwsze pozwolenie na działalność uzyskała tu spółka Ball Packaging Europe. Po nim otrzymały je Aliplast i Ramatti.
W trzy lata później strefa była już większa o ponad 47 hektarów, zlokalizowanych m. in. przy ulicach Plewińskiego, Braci Krausse oraz Spiessa. Wolniej rosła za to liczba podmiotów, które lokowały tutaj swoje siedziby – przed siedmioma laty zezwolenia na działalność miało tylko 13 firm. Wiązało się to z brakami w zapleczu drogowo-technicznym, zwłaszcza w nowo przyłączonej części strefy. Uzbrajanie trwało trzy lata.
Przez ten czas lokowanie w strefie nowych firm przebiegało powoli. W roku 2011 dołączyły już tylko trzy podmioty, nie realizując jednak nawet części jednego projektu inwestycyjnego. Jedna z nich, MPC Metal, w tym samym czasie opuściła nawet strefę ekonomiczną.
Przyspieszenie nastąpiło w 2013 roku. Wtedy pozwolenia na działalność otrzymały m. in. Europiek, GT85 Polska, ABM Greiffenberger, Luft Service. Później dołączali kolejni: Asquini, FC Pszczółka, Pol-Skone, Lubella. Po latach „przerwy” lubelskie tradycje postanowił kontynuować w Strefie producent obuwia BHP i specjalistycznego Protektor.
Obecnie Podstrefa Lublin to 128 hektarów w pełni uzbrojonych terenów inwestycyjnych, które są praktycznie w pełni zagospodarowane. Działa tu 59 inwestorów, w tym 41 przedsiębiorców ze swoimi firmami. Łącznie zainwestowali już 1,4 miliarda złotych i deklarują kolejne prawie 960 mln. – W planach jest poszerzenie terenów SSE o kolejne 72 hektary do 200 ha – informuje Joanna Bobowska z biura prasowego ratusza.
Obecnie pracuje tu ok. 3,5 tysiąca osób. BACH