Deprawator za stówę

Podchodzi do młodych kobiet i nie owija w bawełnę. – Sto złotych za miłość francuską. Płacę od razu – proponuje. Bezczelny typ widziany był w Chełmie i Krasnymstawie.

 

Informacje o napaleńcu, który bezpardonowo proponuje dziewczynom seks za pieniądze, pojawiły się w ubiegłym tygodniu. Jedna z zaczepionych zamieściła na portalu społecznościowym relację z takiego niemiłego spotkania.
„W sobotę (19 listopada) w Krasnymstawie w okolicach dworca, targu i Lidla krążył dziwny typek. Idę sobie chodnikiem, a nagle ten gość krzyczy do mnie: zaczekaj. Podchodzi i pyta, czy nie chcę zarobić trochę kasy. Roześmiałam się i pytam, w jaki sposób. A on: dobra kasa, płacone od razu 400 zł za… miłość francuską. W tamtej chwili, bez namysłu uciekłam od niego” – napisała w sieci kobieta. Pod jej wpisem, w ciągu zaledwie kilku godzin, pojawiło się kilka komentarzy od dziewczyn, którym mężczyzna również składał niemoralne propozycje.
W czwartek (24 listopada) mężczyzna miał grasować także w Chełmie. „Zaproponował mi 100 zł za miłość francuską” – napisała na chełmskim portalu inna zaczepiona przez niego kobieta.
Mimo że w internetowych komentarzach wielokrotnie pojawiały się sugestie, aby zaalarmować o tym policję, ani chełmska, ani krasnostawska komenda nie dostała w tej sprawie żadnego zgłoszenia. (g)