Derby powiatowe na remis

TATRAN KRAŚNICZYN – RUCH IZBICA 2:2 (2:2)
0:1 – Jasiński (5), 1:1 – Frącek (17), 1:2 – Jasiński (20), 2:2 – Tymicki (32).


TATRAN: Wyrostek – Sadlak, Wójcik, Błaszczak, Kowalski (40 Barzał), Frącek, P. Sawczuk, Salitra, Niedrowski, Tymicki, Korniszuk. Trener – Mirosław Dębski.

RUCH: Sowa – Kalita, Pawelec, Maciej Śliwa, Chopko, Jasiński, Kaszak (60 D. Stępniak), K. Śliwa (46 Malczewski), Antoniak, Pawlak, Gałka. Trener – Andrzej Rycak.

W meczu dwóch drużyn z powiatu krasnostawskiego remis, choć oba zespoły mogły w niedzielę wygrać. – Moim zdaniem byliśmy bliżsi wygranej, ale szanujemy też ten jeden punkt – powiedział po ostatnim gwizdku Lucjan Fedak, prezes Tatranu. I nie ma się co dziwić, tydzień wcześniej zespół z Kraśniczyna przegrał aż 1:9 z Unią Białopole. Postęp jest więc widoczny. – Dziś zagraliśmy już dużo lepiej, zdobyliśmy dwa ładne gole. Frącek uderzył nie do obrony z rzutu wolnego z ok. 20 metrów, a Mirek Tymicki zamknął koronkową akcję całej drużyny. Powinniśmy jednak zdobyć więcej niż dwie bramki – ocenia Fedak. Prezes Tatranu wylicza niewykorzystane sytuacje swojej drużyny. – Barzał trafił w poprzeczkę, Tymicki miał sytuację „sam na sam” z bramkarzem Ruchu i jej nie wykorzystał – mówi. Tatran miał, więc swoje sytuacje, ale przy odrobinie szczęścia trzy punkty mogły pojechać do Izbicy.

– Dwa razy wychodziliśmy na prowadzenie po bramkach Przemysława Jasińskiego – opowiada Andrzej Rycak, trener Ruchu. Pierwszy gol dla gości padł już w 5 min. po indywidualnej akcji wspomnianego Jasińskiego. Ten sam zawodnik strzelił gola na 2:1 dla zespołu z Izbicy po podaniu Pawlaka. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów Michał Gałka w doliczonym czasie gry zdobył trzeciego gola dla Ruchu. O dziwo sędzia nie uznał jednak tego trafienia dopatrując się faulu Gałki na Wyrostku. Suchej nitki na prowadzącym mecz Pawle Skibie nie zostawił trener zespołu z Izbicy. – To była prawidłowo zdobyta bramka. Nie było żadnego kontaktu Michała z bramkarzem, doprawdy nie wiem, czego dopatrzył się sędzia, powinniśmy ten mecz wygrać – komentuje Rycak. (kg)