Dla wnuków wszystko, ale…

Ponad dwie setki seniorów uczestniczyło w spotkaniu z okazji Lubelskiego Dnia Babci i Dziadka, zorganizowanego 20 stycznia br. w auli CK Caritas Archidiecezji Lubelskiej przez Prezydenta Miasta Lublin we współpracy z pierwszą w Polsce Szkołą SuperBabci i SuperDziadka, zainicjowaną i prowadzoną przez dr. Zofię Zaorską.
Tego dnia seniorzy wysłuchali specjalnie dedykowanych babciom i dziadkom piosenek, podziwiali występy artystyczne, a także wysłuchali ciekawych prelekcji, m. in. wykładu o potrzebach i oczekiwaniach wnuków wobec dziadków, który przedstawił dr Wiesław Poleszak z Pracowni Psychoprofilaktyki i Pomocy Psychologicznej Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji w Lublinie. Spotkani na uroczystości seniorzy podkreślali przede wszystkim wielką rolę aktywności w ich codziennym życiu. Pani Irena Kamińska (72 lata) jest babcią trojga wnucząt – Dwoje z nich jest w Anglii, a ja bardzo za nimi tęsknię. Jestem z nich niezwykle dumna – podkreśla pani Irena. – Bycie babcią to jest piękne uczucie i dlatego moim marzeniem jest, żeby wrócili do Polski – dodaje. Na co dzień jest pełną pasji seniorką. Już od siedmiu lat uczestniczy w zajęciach Centrum Usług Socjalnych przy ul. Lwowskiej i zachęca do tego innych. – Trzeba być wśród ludzi, bo wtedy nie ma się depresji i zawsze jest bardzo miło – podkreśla pani Irena. Pani Janina Szczepańska przyszła w piątek do Caritasu, by wspólnie z innymi seniorami świętować. – To dziś wielkie święto, nie tylko moje, ale wszystkich babci i dziadków. Ja mam trójkę wspaniałych wnuków. W sobotę wybieramy się razem do kociej kawiarni – mówi pani Janina, która jest absolwentką Szkoły SuperBabci.
– Bycie aktywną seniorką dodaje nam zdrowia. Trzeba dbać o rodzinę, wnuki ale można to łatwo ze sobą pogodzić z nie zapominaniem o sobie – uważa pani Janina. Wszystkie babcie i wszyscy dziadkowie otrzymali tego dnia piękne laurki wykonane przez dzieci z Przedszkola nr 49 w Lublinie, Szkoły Podstawowej nr 6 w Lublinie i Społecznej Szkoły Podstawowej im. S.F. Klonowica w Lublinie. Ze specjalnym pozdrowieniem i przekazem do lubelskich seniorów zwróciła się także najstarsza Polka, mieszkanka Lublina pani Jadwiga Szubartowicz, która w tym roku skończyła 111 lat. – Życie nie jest łatwe ani lekkie, trzeba się doskonalić i douczać. Z Bogiem szukać piękna, dobra i prawdy, a zło niszczyć – powiedziała najstarsza w naszym kraju seniorka podczas rozmowy telefonicznej z prowadzącą galę Ewą Dados. Po uroczystości seniorzy mogli zapoznać się z działalnością takich instytucji, jak m.in. Szkoła SuperBabci i SuperDziadka. Jej założycielka, pani Zofia Zaorska, zachęcała do zapisów na nowy semestr. – Na bycie babcią i dziadkiem się czeka. To, co możemy dać naszym wnukom, to miłość i wspólnie spędzony czas – mówi Zofia Zaorska. – Bycie babcią i dziadkiem to nie tylko przymus czy obowiązki, ale również i zaszczyt – dodaje. Założona przez nią szkoła znalazła swoje naśladowczynie w Polsce i obecnie funkcjonuje aż sześć opartych na lubelskim wzorcu szkół. W tej chwili w Lublinie w jej zajęciach uczestniczy 25 osób. Nabór na kolejny semestr rusza już 6 lutego. Emilia Kalwińska