Dług gminy blokuje staże

Problemy finansowe firm i samorządów odbijają się czkawką przy zatrudnianiu stażystów. Urząd pracy nie może podpisywać umów z tymi, które mają zaległości w urzędzie skarbowym lub ZUS. Problem ma gmina Sawin, która jeszcze do niedawna stażystów chętnie brała.

Powiatowy Urząd Pracy w Chełmie ma wiele programów, dzięki którym firmy i samorządy mogą pozyskać „bezpłatnych” pracowników. Staże, prace interwencyjne czy tworzenie stanowisk pracy są refundowane z pieniędzy dzielonych przez PUP. Szczególnie gminy chętnie korzystają z takich umów i wsparcia zatrudniając, np. stażystów.

Wspomagają oni pracę urzędników, nabierają doświadczenia a przy okazji niektórzy z nich mogą liczyć na etat w urzędzie – jeśli nawet nie na stałe, to przynajmniej na okres zadeklarowany przy zawieraniu umowy stażowej. Warunkiem skorzystania z takiego wsparcia jest czyste konto w Urzędzie Skarbowym i Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. – Firmy i samorządy nie mogą mieć zaległości, żeby podpisać z nami umowę – przyznaje Barbara Gil, dyrektor PUP w Chełmie.

Zdarza się tak, że zaległość powstanie już po podpisaniu umowy z urzędem pracy. Wtedy pośredniak przestaje płacić na zatrudnionego przez gminę stażystę. – Pieniądze wypłacamy po podpisaniu przez firmę lub samorząd porozumienia na spłatę zaległości z instytucją, w której one powstały – mówi B. Gil.

W trudnej sytuacji jest gmina Sawin. Kilka miesięcy temu pisaliśmy, że ma spore zaległości wobec ZUS. Przez to nie może liczyć na nowe staże. Wójt deklarował niedawno, że jest w przededniu podpisania porozumienia z ZUS w sprawie spłaty zaległości. Dopóki urząd nie wyzeruje konta, nowi stażyści się tam nie pojawią. (kg)