Długi weekend urzędników

Pięć dni wolnego mają urzędnicy gminy Włodawa. Praktycznie, bowiem zaczęli świętowanie nieoficjalnie w piątek, 28 października, kiedy to wójt obchodził imieniny. Następnie wypadał weekend – sobota i niedziela – a po nim wójt zarządził dzień wolny od pracy. Urząd tego dnia jest zamknięty. Z kolei wtorek, 1 listopada, to Wszystkich Świętych. Zatem urzędnicy gminni mają megawolne. Gwoli sprawiedliwości informujemy, że 31 października „odrobią” w sobotę, 19 listopada.
Mieszkańcy gminy nie są zadowoleni z takiego „długiego weekendu” urzędników. – Przyjechałem z Londynu na groby i mam wylot 2 listopada. Chciałem załatwić w urzędzie rodzinną sprawę, a urząd zamknięty – mówi rozczarowany Cezary. – To jest naprawdę zły pomysł, żeby w tym czasie urząd zamykać. Na pewno setki mieszkańców gminy pracuje poza granicami kraju i wielu z nich akurat na ten czas przyjeżdża i nic nie może załatwić.
Nie wszystkie urzędy pozwoliły sobie na kumuklację dni wolnych. Starostwo pracuje 31 października normalnie. Podobnie włodawski ratusz. (p)