Dmowski dawniej i dziś

Obecne kierownictwo Ministerstwa Edukacji Narodowej zaproponowało usunięcie z programów nauczania lekcji o innych, niż marszałek Józef Piłsudski, współtwórcach niepodległości Polski, takich jak Ignacy Paderewski, Wincenty Witos, czy zwłaszcza Roman Dmowski – człowiek, który na konferencji w Wersalu wygrał dla Polski granice z Wielkopolską, Pomorzem i znaczną częścią Śląska, twórca największego przed wojną obozu politycznego – Narodowej Demokracji i myśliciel do dziś inspirujący pokolenia teoretyków i praktyków politycznych.
O Dmowskim jednak pamięta się nawet bez obowiązkowych lekcji szkolnych, czego dowiodła kolejna już konferencja, zorganizowana w rocznicę śmierci przywódcy endecji. Tym razem odbyła się ona pod honorowym patronatem i przy udziale wojewody lubelskiego, Przemysława Czarnka. Uroczystościom nadano szczególny wymiar, kojarząc kilka ważnych patriotycznie rocznic: poza 78. rocznicą śmierci Romana Dmowskiego były to 150-lecie Sokolstwa Polskiego, 75. rocznica utworzenia Narodowych Sił Zbrojnych, 99. rocznica powstania wielkopolskiego i 96. rocznica III powstania śląskiego. Wszystkie te daty wyznaczają – nie tylko symbolicznie, ale i odciskając swoje piętno na historii Polski – kierunki ewolucji i rozwoju ruchu narodowego, niegdyś wiodącego prądu ideowego naszego kraju. Dziś będącego co najwyżej pewnym punktem odniesienia do budowania nowych propozycji czy to w kontrze, czy w twórczym nawiązaniu do dorobku endecji.
– Skończyliśmy z takim absolutnie prymitywnym poróżnianiem różnych nurtów niepodległościowych II Rzeczypospolitej Polskiej, które prowadziły do tego, że zapominaliśmy właśnie o Romanie Dmowskim, na piedestał wyciągając wszystkich innych, którzy doprowadzili nas do niepodległości. Idea narodowa Romana Dmowskiego zyskuje na znaczeniu w czasach dzisiejszych – zapewniał wojewoda Czarnek. Z kolei dr Rafał Dobrowolski ze Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych mówił o aktualności myśli Dmowskiego: – Roman Dmowski za jeden ze swoich celów postawił pracę nad przemianą duchową narodu polskiego w kierunku solidarystycznym oraz uświadomienia konieczności zgodnego współdziałania ponad podziałami społecznymi i politycznymi. Dmowski w swoich pismach dużo miejsca poświęcał wadom narodowym. Do najważniejszych zaliczał: bierność, brak karności i wytrwałości w działaniu, skłonność do marzycielstwa, lekkomyślność, doktrynerstwo. Taka sytuacja skutkowała wspomnianym na wstępie brakiem jedności pomiędzy Polakami. Współczesną Polskę od kilkunastu lat wyniszcza wojna pomiędzy „moherami” a „lemingami”. Przejawem patologii jest donoszenie na własny kraj do instytucji międzynarodowych, de facto kierowanych przez państwo o mocarstwowych inspiracjach (Niemcy), przez co jesteśmy słabym, rozkradanym i bezbronnym społeczeństwem – uważa dr Dobrowolski.

Że historia endecji nie ogranicza się tylko do czasów przedwojennych czy okresu podziemia niepodległościowego, przekonywał z kolei w ostatnią sobotę na spotkaniu zorganizowanym w sali konferencyjnej Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” nestor ogólnopolskiego ruchu narodowego, mec. Marian Barański, więziony w okresie komunistycznym za działalność w nielegalnej Lidze Narodowo-Demokratycznej, w czasach PRL zaangażowany w zainicjowany przez prymasa Stefana Wyszyńskiego ruch obrony życia nienarodzonego, a obecnie założyciel i lider Stowarzyszenia Narodowego im. Romana Dmowskiego, śledzącego m.in. wpływ międzynarodowych, tajnych organizacji na historię i współczesność naszego kraju.TAK