Do trzech razy sztuka?

Najpierw miało być gotowe do połowy czerwca, potem do końca lipca. Dziś wiadomo, że budowa przejścia dla pieszych przez torowisko w Woli Uhruskiej znowu się opóźni. Tym razem wójt zapewnia, że powstanie do końca września.


W kolejne pokłady cierpliwości muszą uzbroić się mieszkańcy Woli Uhruskiej, którzy z wytęsknieniem czekają na powstanie w centrum miejscowości bezpiecznego przejścia przez torowisko. Dzisiaj istnieje tu tylko dziko wydeptana ścieżka, z której korzystanie jest wykroczeniem i grozi mandatem od policji lub SOK-u.

Po wielu perturbacjach, gmina dogadała się z PKP, i zapadła decyzja o budowie w tym miejscu legalnej pieszej przeprawy, z barierkami bezpieczeństwa i całą niezbędną infrastrukturą. Kosztami gmina miała się podzielić z PKP. Początkowo termin oddania przejścia do użytku ustalono na 17 czerwca.

Potem przesunięto go na koniec lipca. Teraz inwestycja znowu się opóźni. – Przejście ma powstać do końca września – mówi wójt Jan Łukasik. – Wina nie leży po naszej stronie. Z tego, co mi wiadomo, PKP ma już wyłonionego wykonawcę, więc musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać, aż pojawi się na placu budowy – dodaje wójt. (bm)