Do wyborów gotowi, start 

Krzysztof Żuk prezentuje swój program wyborczy

W ubiegłym tygodniu Krzysztof Żuk i Sylwester Tułajew, czyli główni pretendenci do fotela prezydenta Lublina, zaprezentowali swój program wyborczy.

– Od ośmiu lat zmieniamy Lublin. Najpierw nadrabialiśmy zaległości infrastrukturalne. Dzisiaj można powiedzieć, że „dom już został zbudowany, musimy zadbać tylko o jego wyposażenie” – mówił na inaugurującej swoją kampanię wyborczą konferencji prezydent Krzysztof Żuk, który o reelekcję będzie ubiegał się, startując z Komitetu Wyborczego Wyborców Krzysztof Żuk, popieranego przez PO, Wspólny Lublin, SLD, PSL i organizacje obywatelskie.

Urzędujący prezydent wymienił cztery filary swojego programu. Pierwszym jest „Zielone i ekologiczne miasto”. – Od lat zabiegamy, aby przestrzeń miejska była jak najbardziej przyjazna. Chcemy zrewitalizować tę, która nie jest wystarczająco zaadaptowana, aby spełniać potrzeby mieszkańców. Wymaga jej przede wszystkim dolina Bystrzycy, ale chcemy też m.in. dokończyć rewitalizację Podzamcza – wyjaśnił.

Drugi filar programu to „Metropolia Lublin”. – Zbudowaliśmy w ostatnich latach ogromny potencjał gospodarczy, który powinien służyć całemu regionowi. Mamy zarówno potencjał akademicki, edukacyjny, jak i kulturalny. Jesteśmy jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się miast w Polsce – przekonywał.

Żuk zwrócił też uwagę na rolę „Pracy i nowoczesnej gospodarki”. – Możliwe, że to najważniejsze zadanie, które musimy wykonać. Musimy stworzyć lepsze warunki dla ogromnej rzeszy dobrze wykwalifikowanych absolwentów. Chcemy, żeby mogli wykorzystać swoje kwalifikacje. Korzyści z tego będą mieli też przedsiębiorcy – ocenił.

„Miasto wszystkich mieszkańców” to czwarty z obszarów, o którym mówił prezydent. – Chodzi nam o to, aby lublinianie nie tylko byli aktywni i mieli realny wpływ na swoje otoczenie. Chcemy realizować politykę prorodzinną, budować kolejne przedszkola i żłobki. Pamiętajmy też, że część mieszkańców wymaga większego wsparcia, dotyczy to osób niepełnosprawnych i seniorów. Mamy dla nich nowe propozycje – uchylił rąbka tajemnicy.

Prezydentowi towarzyszyli miejscy radni Platformy Obywatelskiej. Byli wśród nich m.in. Leszek Daniewski, Beata Stepaniuk-Kuśmierzak (rzecznik prasowy sztabu),  Michał Krawczyk (szef sztabu), Anna Ryfka i Zbigniew Jurkowski.

Drużyna Tułajewa

Inauguracja kampanii Sylwestra Tułajewa

W ubiegłym tygodniu swój program wyborczy oraz „Drużynę dla Lublina” przedstawił również Sylwester Tułajew (PiS) – główny konkurent Żuka w wyścigu o prezydenturę Lublina. – W naszym zespole są trzy silne fundamenty: Prawo i Sprawiedliwość, Porozumienie i Solidarna Polska. Jesteśmy zjednoczeni po to, aby wygrać najbliższe wybory. Miasto potrzebuje „dobrej zmiany” – mówił Sylwester Tułajew rozpoczynając swoją kampanię. – W przeciwieństwie do mojego kontrkandydata spotykam się z ludźmi. Chcę miasta, które jest przyjazne wszystkim mieszkańcom. Urzędujący prezydent jest „prezydentem deweloperów” – powiedział o Krzysztofie Żuku.

Jako przykład Tułajew podał sytuację mieszkańców ulicy Wapiennej. – To ulica prawie w centrum miasta, a nie ma tam, wodociągów, ani kanalizacji. Mamy XXI wiek. Trzeba to zmienić, dlatego jeśli zostanę prezydentem, nadrobię zaniedbania – obiecał obecny poseł na Sejm.

Kandydat wystąpił w otoczeniu swoich koalicjantów: Krzysztofa Zielińskiego z Solidarnej Polski, senatora Andrzeja Stanisławka z Porozumienia i młodych ludzi oraz ubranych w koszulki z jego nazwiskiem. – Cieszę się, że mamy takiego kandydata, jak Sylwester Tułajew. Wierzę, że zwycięży, choć przeciwnik jest doświadczony. Nasz kandydat spełnia wszystkie wymogi – jest doświadczonym samorządowcem, trzykrotnie był miejskim radnym, a teraz jako poseł zasiada w dwóch komisjach – powiedział senator Stanisławek i dodał, że dodatkowym atutem Tułajewa jest młody wiek (37 lat – przyp. aut.).

Fundacja oskarża kandydata

Już na starcie kampanii lubelska Fundacja Wolności zarzuciła  kandydatowi zjednoczonej prawicy naruszenie przepisów prawa wyborczego. Skierowała w tej sprawie pismo do miejscowego komisarza wyborczego – Marcina Chałupki.

Fundacja ma zastrzeżenia do przedwyborczego spotkania z mieszkańcami, jakie Tułajew odbył w parafii na lubelskiej Poczekajce. Salka, w której zostało zorganizowane, jest siedzibą Rady Dzielnicy Konstantynów i odpowiada za nią miasto, które wynajmuje je Radzie. – „Jest to zatem teren urzędu administracji samorządowej, a kodeks wyborczy zabrania prowadzenia agitacji w takim miejscu – pisze Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji”. – Mamy też wątpliwości, czy komitet wyborczy zapłacił za udostępnienie sali. Rada dzielnicy nie ma osobowości prawnej, więc rachunek za użyczenie powinien wystawić Urząd Miasta, ewentualnie parafia – dodaje.

Do zorganizowania spotkania zabrakło też pozwolenia… ratusza. – Najemca (czyli rada dzielnicy – przyp. aut.) nie może bez naszej zgody udostępniać salki, a takiej zgody nie udzieliliśmy – mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.

Sylwester Tułajew na spotkaniu z dziennikarzami nie chciał komentować sprawy.

Grzegorz Rekiel