Bo dożynki są dla wszystkich

Wójt gminy Stary Brus na niedzielne (28 sierpnia) dożynki powiatowe zaprosił wszystkich. I to dosłownie, bo elegancki bilecik wraz z dołączonym do niego programem, w białej kopercie, listonosz zostawił w każdym z około 600 domów w gminie. – Takie wydarzenie zdarza się średnio raz na dekadę, więc warto, by wszyscy mieszkańcy o nim wiedzieli – mówi wójt Paweł Kołtun.
Przy okazji dożynek, zwłaszcza tych wyższych rangą – powiatowych, czy wojewódzkich zawsze znajdzie się ktoś, kto na takie wydarzenie nie otrzyma zaproszenia i czuje się przez to pominięty i urażony. Najczęściej i corocznie narzekają rolnicy, że zamiast nich, na święto plonów prosi się np. dyrektorów rozmaitych placówek, czyli osoby w ogóle niezwiązane z rolnictwem. Takich wpadek z pewnością uniknie współorganizator tegorocznych dożynek powiatowych – wójt gminy Stary Brus Paweł Kołtun. Gospodarz tej gminy zaprosił na niedzielną imprezę wszystkich mieszkańców gminy. I nie zrobił tego w formie ogłoszeń, czy plakatów, bo i tych nie brakuje, ale za pośrednictwem… Poczty Polskiej. – Tradycyjne, imienne zaproszenia zostały rozesłane do tzw. VIP-ów, czyli posłów, senatorów, wójtów czy dyrektorów różnych placówek – tłumaczy Kołtun. – Jednak na tydzień przed tym wydarzeniem wpadłem na pomysł, by podobne zaproszenia, choć już nie imienne, trafiły do wszystkich mieszkańców gminy Stary Brus. Ostatni raz dożynki powiatowe odbyły się u nas 9 lat temu, więc można powiedzieć, że jest to wydarzenie jedno na dekadę, warto więc, by wiedział o nim każdy mieszkaniec. Właśnie dlatego, za pośrednictwem poczty, do wszystkich rodzin w gminie trafiły zaproszenia wraz z programem imprezy. Koszt takiej operacji jest żaden, a do tego każdy otrzymując taką kopertę będzie się mógł poczuć wyróżniony i doceniony – dodaje wójt. (bm)