Drób uwolniony

Zniesiony został nakaz utrzymywania drobiu w zamkniętych obiektach, uniemożliwiających kontakt z innymi ptakami.

4 kwietnia minister rolnictwa i rozwoju wsi zniósł zakaz przetrzymywania drobiu pod kluczem. Środki ostrożności wprowadzono, gdy pojawiło się zagrożenie rozprzestrzenieniem ptasiej grypy. Posypały się mandaty. Przykładowo w czasie działania restrykcyjnych przepisów powiatowy lekarz weterynarii w Krasnymstawie ukarał mandatami za nieprawidłowe przetrzymywanie drobiu kilkunastu rolników, m.in. w Małochwieju Dużym, Latyczowie i Krasnymstawie. Od ubiegłego tygodnia kury, gęsi czy kaczki znów mogą swobodnie poruszać się po terenie posesji, ale ich kontakt z dzikimi ptakami wciąż powinien być ograniczony. Ponadto rolnicy mają obowiązek zgłaszać do powiatowego lekarza weterynarii fakt utrzymywania drobiu, muszą pamiętać o tym, że drób nie może mieć dostępu do zbiorników wodnych, do których dostęp mają inne ptaki, a pasza i woda musi być zabezpieczona przed dostępem ptaków dzikich i przed ich odchodami, a ściółka użyta w gospodarstwie ma być przetrzymywana w sposób zabezpieczający przed kontaktem z innymi zwierzętami. Do powiatowego lekarza weterynarii należy zgłaszać fakt wystąpienia zwiększonej śmiertelności drobiu, spadku pobierania przez ptaki paszy i wody, wystąpienia drgawek, skrętów szyi, paraliżu nóg i skrzydeł, duszności czy utrzymującej się biegunki. (k)