Drogi pod wybory?

Starosta chełmski Piotr Deniszczuk zamierza zaciągnąć 11,5 mln zł kredytu na przebudowę 40 km dróg na terenie całego powiatu. Pierwsze odcinki zostaną wykonane jeszcze w tym roku, pozostałe w przyszłym. Nie brakuje opinii, że inwestycja jest szykowana pod zaplanowane na jesień 2018 roku wybory samorządowe…


– Do tej pory przez niespełna trzy lata przebudowaliśmy 138 kilometrów dróg powiatowych – wylicza Piotr Deniszczuk, starosta chełmski. – Kolejne 27 kilometrów zrealizujemy w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego. Następne 40 kilometrów sfinansujemy z własnego budżetu. Inwestycje będą w każdej gminie. W jednych zrobimy dłuższe odcinki, w innych krótsze. Ich długość zależy od ilości dróg powiatowych na terenie każdej z gmin. Im więcej dróg, tym odcinki będą dłuższe. Ponadto składamy dwa wnioski do Programu rozwoju gminnej i powiatowej infrastruktury drogowej. Jeśli dostaniemy dofinansowanie, przebudujemy kolejnych kilkanaście kilometrów dróg. Prowadzimy rozmowy z Lasami Państwowymi w sprawie budowy kolejnych dróg na terenie gmin: Ruda-Huta, Sawin, Siedliszcze, Chełm, Białopole i Dorohusk. Planujemy, by na koniec obecnej kadencji było zmodernizowanych co najmniej 220 kilometrów. To prawie jedna trzecia wszystkich dróg powiatowych. Przez cztery lata wyremontujemy więcej dróg, niż nasi poprzednicy przez cztery kadencje – podkreśla Deniszczuk.
Inwestycja z RPO jest pewna. Pieniądze dostały wszystkie powiaty z województwa lubelskiego. Chełmski przebuduje najwięcej kilometrów dróg, bo prawie 27. Prace będą realizowane na sześciu odcinkach: z Bezka do Rejowca, z Chojna Starego do przejazdu kolejowego w Kaniem Stacji, w Krowicy w stronę lasu, w Srebrzyszczu do skrzyżowania z drogą w kierunku Olenówki, w Brzeźnie i z Wólki Okopskiej do Zamieścia. Na całość starostwo dostało z RPO 8,4 mln zł. Udział własny jest przewidziany w wysokości 15 procent, a sfinansowałyby go po połowie powiat i gminy.
Z Programu rozwoju infrastruktury gminnej i powiatowej starostwo chce sfinansować przebudowę odcinka z Sawina do Wierzbicy, czyli ponad 9 km. Koszt jego wykonania, z czterema zatokami autobusowymi, jest szacowany na 7,5 mln zł. 3 mln zł
powiat może dostać z Programu. Połowę pieniędzy z kwoty 4,5 mln zł zabezpieczą gminy Sawin i Wierzbica, proporcjonalnie do ilości kilometrów na ich terenie. Drugi wniosek starostwo złoży na odcinki dróg z Chutcza do Aleksandrówki i w Karczunku. Całość ma kosztować nieco ponad 5 mln zł, z czego połowa może pochodzić z dofinansowania.
Kolejnych 40 km dróg starosta Deniszczuk chce wybudować dzięki kredytowi, który powiat zamierza zaciągnąć w przyszłym roku. Chodzi o kwotę 11,5 mln zł, która miałaby zostać spłacona do 2025 roku. Dług powiatu urośnie wówczas do prawie 26 mln zł. Jeszcze w tym roku starostwo planuje ogłosić przetarg, by uzyskać dobrą cenę i wykonać pierwsze odcinki, m.in. ze Strachosławia przez Mołodutyn do granicy gminy Kamień z gminą Chełm, czy też z Wólki Czułczyckiej do Zarzecza. Które drogi zostaną przebudowane, Deniszczuk chce najpierw ustalić z radnymi powiatowymi, a następnie z wójtami i burmistrzami.
Planowana przez starostwo inwestycja na kredyt jest różnie w powiecie odbierana. Nie brakuje opinii, że starosta Deniszczuk chce tym sposobem przypodobać się wyborcom. W końcu jesienią 2018 roku odbędą się wybory samorządowe. Deniszczuk tłumaczy to inaczej. – Zamiast wydawać pieniądze na ciągłe naprawianie dróg, łatanie dziur, lepiej położyć nowe nawierzchnie i mieć spokój przez najbliższe dwadzieścia lat – twierdzi starosta. (ps)