Drogowcy nie schodzą poniżej 100 mln zł

Przebudowa Alei Racławickich stanęła pod znakiem zapytania. Potencjalni wykonawcy chcą za realizację inwestycji dwukrotnie więcej niż przewidział ratusz

Wiele wskazuje na to, że znowu nie uda się wyłonić firmy, która przebuduje Aleje Racławickie. Oferty, które wpłynęły do ratusza, są bardzo drogie.


Jedna z ważniejszych arterii komunikacyjnych Lublina znajduje się w opłakanym stanie, głównie ze względu na nierówną nawierzchnię. Z tego powodu ratusz chce, aby Aleje Racławickie, przeszły gruntowny remont. Prace mają być prowadzone na całej długości, czyli od ronda Honorowych Krwiodawców (łącznie z nim) do skrzyżowania z ul. Lipową.

W planach są m.in.: wymiana nawierzchni, wytyczenie ścieżek rowerowych i buspasów, przebudowa sieci kanalizacyjnej czy budowa świateł np. na wysokości skrzyżowania z ulicą Puławską. Roboty mają objąć również sąsiednie arterie, czyli Poniatowskiego oraz Lipową.

Pierwszy przetarg miasto ogłosiło w lipcu. Stanęły do niego cztery firmy. Warszawski Budimex zaproponował kwotę 131,2 mln złotych (brutto), Przedsiębiorstwo Budowy Robót i Mostów z Mińska Mazowieckiego – prawie 110 milionów złotych, pruszkowski Strabag – 127,2 mln złotych, zaś konsorcjum złożone z lubartowskiego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych i lubelskiego Komunalnego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych zaoferowało niemal 109 milionów złotych. Ratusz zamierzał wydać nieco ponad 41 milionów, dlatego postępowanie zostało unieważnione.

W połowie października Zarząd Dróg i Mostów ogłosił kolejny przetarg. Otwarcie ofert nastąpiło w poniedziałek, 26 listopada. Tym razem wpłynęły trzy, gdyż ze startu wycofało się Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego. Urzędnicy znowu będą mieć twardy orzech do zgryzienia. Ratusz zarezerwował kwotę 41,2 mln złotych, podczas gdy najtańsza oferta opiewa na 107 milionów złotych.

Złożyło ją konsorcjum złożone z Przedsiębiorstwa Robót Drogowych w Lubartowie i Komunalnego Przedsiębiorstwa Robót Drogowych w Lublinie. Strabag obniżył cenę do 107,6 mln złotych, zaś Budimex do 122,5 mln złotych. Co dalej? Oficjalna decyzja jeszcze nie zapadła, ale sporo wskazuje na to, że przetarg zostanie unieważniony. Grzegorz Rekiel