Drzewo na pamiątkę

Na pamiątkę zawarcia związku małżeńskiego, urodzenia dziecka czy osobistego sukcesu. Stowarzyszenie „WeRwA” proponuje, aby chełmianie mogli upamiętnić ważne wydarzenie ze swojego życia poprzez posadzenie drzewa.

Z taką propozycją do prezydent Agaty Fisz zwróciła się w ubiegły czwartek Anna Gorczyca, prezes Stowarzyszenia „WeRwA”.
– Można wyznaczyć miejsca, w których każdy mieszkaniec Chełma na własny koszt i z własnej inicjatywy mógłby posadzić drzewo. Takimi miejscami mogłyby być tereny przylegające do promenady nad Uherką, park na Górce lub niektóre ulice – pisze prezes w liście do prezydent i przedstawia, jak taki pomysł można zrealizować. – Należałoby opracować specjalną procedurę, by akcja była uporządkowana i nie poczyniła szkód w przestrzeni miasta. Zainteresowany mieszkaniec przed posadzeniem drzewa byłby zobowiązany do otrzymania zgody z wydziału ochrony środowiska, w którym byłoby określone miejsce oraz liczba i gatunki sadzonych drzew. Na życzenie donatorów drzewa mogłyby być na ich koszt opatrzone jednolitymi tabliczkami informującymi o tym, kogo lub co mają upamiętniać – proponuje A. Gorczyca.
Co na to urzędnicy? – Jesteśmy jak najbardziej za – mówi Roland Kurczewicz, pełnomocnik prezydent A. Fisz. – W Chełmie co roku sadzone są tysiące krzewów i drzew, co oczywiście nie przeszkadza temu, aby także sami mieszkańcy dbali o zielone płuca miasta. Propozycję stowarzyszenia musimy przeanalizować pod względem formalnym. Na pewno jest to ciekawa inicjatywa, która wymaga określenia dokładnych zasad jej realizacji. (mg)