Dziadek dręczyciel trafił za kratki

Mimo sędziwego wieku dusił i ciągnął za włosy swoją małżonkę. Biedna kobieta latami znosiła ten koszmar. W końcu miarka się przebrała.

Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie 81-latek z Chełma, zatrzymany w wyniku policyjnej interwencji.

– Funkcjonariusze ustalili, ze od 10 lat znęcał się nad żoną, stosując przemoc fizyczną i psychiczną – informuje kom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie i jak dodaje: – W związku z zaistniałą sytuacją wdrożona została procedura „Niebieskiej Karty”, której celem jest przeciwdziałanie przemocy w rodzinie.

Nie ważne, czy po alkoholu czy na trzeźwo – mężczyzna bił, dusił, ciągnął za włosy i groził śmiercią swojej małżonce. Kobieta wiele lat znosiła krzywdę. W końcu zdecydowała się przerwać milczenie. Teraz 81-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci apelują, by ofiar domowego terroru przestały kryć sprawców, a świadkowie reagowali na krzywdę innych. – Jeżeli sami lub ktoś z rodziny jest krzywdzony przez osoby najbliższe, nie wstydźmy się prosić o pomoc. Pamiętajmy, ze nie jesteśmy z tym sami. Zwróćmy się w takiej sytuacji o pomoc do policjantów lub też innych instytucji zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy w rodzinie – apeluje komisarz Czyż. (pc)

 

News will be here