Dzieci ukarane za decyzję rodziców

– Władze gminy Łopiennik Górny odmawiają nam organizacji dowozu naszych dzieci do szkoły w Rejowcu. Wszystko przez to, że nie zapisaliśmy ich do szkół z terenu naszej gminy – alarmują mieszkańcy Woli Żulińskiej.

Kilka tygodni temu na biurko wójta gminy Łopiennik Górny Jana Kuchty trafiła petycja podpisana przez mieszkańców Woli Żulińskiej. Rodzice dzieci uczęszczających do Szkoły Podstawnej w Rejowcu zaalarmowali w niej, że ich pociechy nie mają zagwarantowanego dojazdu na lekcje.
– W ubiegłych latach autobus dowożący dzieci do Rejowca dojeżdżał do miejscowości Żulin i zawracał. W związku z rozbudową drogi przez miejscowość Wola Żulińska, która miała miejsce w ubiegłym roku, w sierpniu 2017 r. zwróciliśmy się z prośbą do burmistrza miasta Rejowiec Tadeusza Górskiego o przejazd autobusu szkolnego przez naszą miejscowość. Prośba została pomyślnie rozpatrzona. Autobus przez pierwsze dwa tygodnie roku szkolnego 2017/2018 dowoził dzieci do szkoły. Po tym okresie kursy zostały jednak wstrzymane z powodu braku pozwolenia na przejazd. Zasięgając informacji na ten temat okazało się, że przewoźnik wystąpił z takim podaniem, jednakże wójt gminy Łopiennik Górny zaznaczył, że być może zezwoli na przejazd, ale jedynie małego busa – rozpoczyna się list. Dalej mieszkańcy Woli Żulińskiej podkreślają, że takie rozwiązanie jest niewystarczające. – Powód jest prosty – dzieci dojeżdżające do Szkoły w Rejowcu na trasie Żulin – Rejowiec nie zmieszczą się do małego busa – podkreślają rodzice. Wójt Jan Kuchta brak zgody na przejazd autobusu uzasadnia faktem, że droga jest wąska i podobno występują na niej problemy z wyminięciem się dwóch aut, co, według autorów petycji, nie powinno jednak stwarzać większego problemu „ponieważ wyznaczone są do tego specjalne mijanki”. – Na co dzień nasza szosa użytkowana jest przez duże ciągniki rolnicze wraz z podłączonym osprzętem, samochody ciężarowe, np. odbierające odpady komunalne, ciężarówki przewożące buraki cukrowe do pobliskiej Cukrowni i inne ciężkie pojazdy. Zaznaczyć trzeba również, że przez Wolę Żulińską przejeżdża autobus prywatnej komunikacji na trasie Wola Żulińska – Krasnystaw. Wyznaczone są w tym celu dwa zadaszone przystanki autobusowe, z których korzystałyby również nasze dzieci – czytamy w liście.
Rodzice dzieci z Woli Żulińskiej przekonują, że apelując do wójta Kuchty kierują się dobrem dzieci. – Umożliwienie przejazdu skróciłoby czas dotarcia do przystanku i zmniejszyłoby zagrożenia, które się z tym wiążą. Pokonując drogę do dotychczas wyznaczonych przystanków dzieci muszą przebyć ponad kilometrowy odcinek, będąc narażone na przejeżdżające samochody. Zaznaczyć przy tym trzeba, że początek i koniec naszej miejscowości jest terenem zalesionym z licznymi zakrętami. Zwiększa to ryzyko niezauważenia małego dziecka na drodze, co w konsekwencji może skutkować wypadkiem szczególnie w okresie jesienno-zimowym – piszą mieszkańcy gminy Łopiennik.
Sprawa stanęła na ostatniej sesji rady gminy. Po niej wójt Kuchta wysłał pismo do zainteresowanych rodziców. Przeczytać w nim można m.in., że firma świadcząca usługi transportowe na opisywanym odcinku pod koniec sierpnia tego roku „odmówiła wyrażenia zgody na korzystanie z przystanków komunikacyjnych w Woli Żulińskiej. Swoją odmowę uzasadniając rozpoczęciem procesu uzgadniania organizacji ruchu dla zmodernizowanej drogi”. – Projekt przedłożonej do uzgodnienia organizacji ruchu przewiduje ograniczenia w zakresie dopuszczalnej rzeczywistej masy całkowitej pojazdów poruszających się po przedmiotowych drogach. Przesłanką ujęcia w organizacji ruchu ograniczeń jest zły stan mostu znajdującego się na tej drodze oraz ograniczenia dopuszczalnej masy pojazdów do 5 i 8 ton wprowadzone przez gminę Rejowiec w tej przestrzeni – tłumaczy wójt. Kuchta zapewnia, że niezwłocznie po zakończeniu procesu zatwierdzania organizacji ruchu dla dróg gminnych 10942L i 109643L przewoźnik uzyska zgodę na korzystanie z przystanków na nich zlokalizowanych z zastrzeżeniem, że transport tu realizowany będzie ważył mniej niż 5 ton. Tłumaczenia te nie przekonują mieszkańców Woli Żulińskiej.
– Dziwnym zbiegiem okoliczności wyżej wymienione prace rozpoczęły się po złożeniu wniosku o pozwolenie na przejazd przez przewoźnika i naszej petycji do urzędu gminy. My chcemy dbać o dobro i bezpieczeństwo naszych dzieci, jednak ewidentnie czujemy, iż krzywdzące i niesprawiedliwe działania wójta są skutkiem tego, że dzieci te uczęszczają do szkoły w Rejowcu, a nie w gminie Łopiennik Górny. W naszym odczuciu takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, bo wójt został wybrany, aby służyć i pomagać społeczeństwu, natomiast w tym przypadku ewidentnie tak nie jest – komentują.
Rodzice zainteresowali już sprawą starostę krasnostawskiego i wojewodę lubelskiego. Do tematu wrócimy. (kg)