Dzikie wysypisko

Nie wiadomo, kto wyrzucił około 50 opon przy lesie, niedaleko posesji sołtysa wsi Jagodne.

Ale okazuje się, że to nie pierwsze takie dzikie składowisko opon na terenie gminy. Wcześniej ktoś podrzucił opony w Sawinie, przy drodze w kierunku Krobonoszy. – Tam udało się namierzyć sprawcę i policja wszczęła dochodzenie – mówił Dariusz Ćwir, wójt Sawina. – Opony z Jagodnego możemy oddać do naszego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Malinówce. (gk)