Dzikie wysypisko w lesie

To było jedno z większych nielegalnych wysypisk w historii Nadleśnictwa Chełm. Ogromna sterta śmieci leżała w lesie w gminie Wojsławice. Sprawcę ustalono i ukarano.

Śmieci w lasach to plaga dla leśniczych. Jak informuje Wojciech Kamiński z Nadleśnictwa Chełm najczęściej podrzucane są mniejsze ilości odpadów, tj. kilka lub kilkanaście worków ze śmieciami, pojedyncze opony czy meble.

Osoby, które wyrzucają do lasu odpady, często udaje się złapać na gorącym uczynku dzięki tzw. fotopułapkom. Ale niedawno ogromną stertę śmieci w leśnictwie Wojsławice wypatrzył tamtejszy leśniczy. Chodziło o kilkanaście metrów sześciennych odpadów.

– Sprawcę udało się ustalić dzięki sprawnym i szybkim działaniom Straży Leśnej – mówi W. Kamiński. – Został on zobowiązany do zabrania śmieci z lasu i uporządkowania tego terenu, a także ukarany mandatem karnym. Było to jedno z większych nielegalnych wysypisk w Nadleśnictwie Chełm. (mo)