Egzaminy w cieniu strajku

Chociaż tegoroczne egzaminy gimnazjalne przebiegały w cieniu największego w powojennej Polsce strajku nauczycieli, to w Lublinie i Świdniku odbyły się bez większych problemów. W tym tygodniu do sprawdzianu końcowego przystąpią ósmoklasiści. Nauczyciele w ramach ogólnopolskiego protestu dalej walczą o podwyżki i poszanowanie zawodu.


Udało się skompletować wszystkie komisje nauczycielskie. Sprawnie przebiegły wszystkie trzydniowe egzaminy, choć uczniowie, jak zwykle, nieco narzekali na testy – zwłaszcza z matematyki, która w opinii gimnazjalistów była w tym roku dość trudna. Zaskoczeniem

egzaminacyjnym dla gimnazjalistów był za to język polski – musieli napisać rozprawkę o tym, że warto bronić swoich przekonań, posługując się przykładami z literatury.

Wśród wierszy, które były w egzaminacyjnym zestawie, oprócz utworu Anny Kamińskiej, pt. „Śmieszne” wielu z nich po raz pierwszy zetknęło się z twórczością I. Sztaudyngera – krótka fraszka „Skarga zmiętego”, szybko awansowała do roli internetowych memów i stała się hasłem tegorocznych egzaminów („Życie mnie/ Mnie!”).

Zaangażowanie samorządów

W tegoroczną organizację lubelskich egzaminów gimnazjalnych zaangażował się bardzo mocno lubelski samorząd, pomogły również niepubliczne szkoły. – Do tej pory, jako samorząd Lublina, tak mocno nie włączaliśmy się w organizację egzaminów, bo, jak wiadomo, organizuje je Okręgowa Komisja Egzaminacyjna. Do zadań dyrektora szkoły należy z kolei tylko zapewnienie odpowiednich warunków do jego przeprowadzenia. W tym roku było inaczej – podkreśla Ewa Dumkiewicz-Sprawka, dyrektor Wydziału Oświaty i Wychowania UM.

Składy komisji egzaminacyjnych zostały uzupełnione przede wszystkim przez nauczycieli. Pomogli również pedagodzy ze szkół niepublicznych, takich jak Szkoła Podstawowa Sióstr Urszulanek, Pallotyńskie Liceum czy XXI LO im. St. Kostki. Nauczyciele w komisjach egzaminacyjnych zasiedli w ramach swojego tygodnia pracy i nie otrzymali za pracę w nich dodatkowego wynagrodzenia.

Obyło się bez skorzystania z kuratoryjnych list rezerwowych, choć te czekały w pogotowiu. Do kuratorium w Lublinie zgłaszały się osoby z kwalifikacjami pedagogicznymi, deklarujące w razie potrzeby pomoc w komisjach egzaminacyjnych nadzorujących egzaminy. – Dysponujemy tak dużą listą osób chętnych do wsparcia, że gdyby była taka potrzeba, to jesteśmy w stanie zapewnić jak najlepsze warunki dla uczniów – deklarowała po pierwszym dniu egzaminów gimnazjalnych Teresa Misiuk, lubelska kurator oświaty.

Również przedstawiciele świdnickiego samorządu chwalą organizację egzaminów przez środowisko nauczycieli.

– Nie neguję postulatów strajkowych nauczycieli, ale ważne są dwie kwestie: bezpieczeństwo uczniów oraz egzaminy gimnazjalne. Prawo do protestu nie powinno zaważyć negatywnie na przyszłości uczniów, dlatego doceniam wysiłki nauczycieli, którzy opiekują się uczniami, organizują im zajęcia i pomagali w przeprowadzeniu egzaminu – informuje Radosław Brzózka z zarządu powiatu świdnickiego.

Co dalej z klasyfikacjami maturzystów i strajkiem?

– Nie jest tajemnicą, że coraz więcej nauczycieli przynosi zwolnienie lekarskie, jesteśmy również i na to przygotowani. Mamy na liście nauczycieli rezerwowych. – podkreślał w piątek, 12 kwietnia, Mariusz Banach, zastępca prezydenta Lublina ds. Oświaty i Wychowania. Nie wiadomo, ilu nauczycieli zamierza nadal strajkować. Do strajku w Lublinie (dane na piątek, 12 kwietnia) przystąpiły 102 placówki ze 155 prowadzonych przez miasto, w tym: 65 szkół z 73 prowadzonych przez miasto, 26 przedszkoli spośród 64 miejskich.

Sześć przedszkoli, których kadra przez cały ubiegły tydzień strajkowała rozpoczęły już pracę: (Przedszkole nr 4, 19, 45, 65, 72 i 78). Strajkuje w dalszym ciągu sześć spośród 13 burs i poradni. Strajkują cztery ośrodki (spośród pięciu) i 17 zespołów szkół (z 23 zespołów szkól prowadzonych przez miasto). Do strajku przystąpiło 11 liceów ogólnokształcących, jedno samodzielne gimnazjum (z 12 prowadzonych przez miasto) i 36 szkół podstawowych spośród 38 prowadzonych przez miasto.

Otwarta pozostaje też kwestia klasyfikacji maturzystów, czyli zebrania się rad pedagogicznych i wystawienia ocen dla uczniów przygotowujących się do matury. – To nie jest tak, że nauczyciele zaczynając strajk, wyrzucili ze swoich serc uczniów. Myślę, że rozsądnie podejdą do tematu. Nie wierzę, że może zdążyć się taka sytuacja, że uczniowie trzecich klas nie będą sklasyfikowani – uspokajał Mariusz Banach.

Było trochę obaw

W Świdniku do zeszłotygodniowego sprawdzianu przystąpiło ok. 380 uczniów. Choć było trochę obaw, że w związku ze strajkiem nauczycieli egzaminy mogą się nie odbyć albo pojawią się problemy, to wszystko przebiegło zgodnie z planem.

– Wszyscy członkowie komisji egzaminacyjnych stawili się na testach, więc nie musieliśmy korzystać z niczyjej pomocy. Uczniowie przystąpili do sprawdzianów bez żadnych zakłóceń i wszystko szczęśliwie się zakończyło – mówi Marek Kwieciński, dyrektor z SP nr 3 w Świdniku.

– W związku ze strajkiem mamy zwiększoną liczbę zwolnień wśród nauczycieli, ale egzamin odbył się bez zakłóceń. Pierwszego dnia wśród uczniów panował niepokój, czy testy się odbędą, ale w czwartek i piątek już zniknął – informuje Mirosław Król, dyrektor SP nr 4.

– Podziękowania należą się nauczycielom, którzy włączyli się w organizację, a jednocześnie strajkują. Deklarowali np., że gdyby brakowało osób do przeprowadzania testów, to przerwą protest – dodaje Tomasz Szydło, dyrektor SP nr. 5 – Sama młodzież jest zadowolona i optymistycznie nastawiona do swoich wyników. Oficjalne wyniki zostaną ogłoszone 14 czerwca.

W powiecie świdnickim w strajku uczestniczy 21 placówek, a w Świdniku 11 placówek spośród 14, w których jeszcze w marcu odbyły się referenda. Nie ma wśród nich Szkoły Podstawowej nr 7, Przedszkola nr 2 i Przedszkola nr 7. Z kolei w gminach Trawniki i Rybczewice strajkują wszystkie placówki, a w gminie Mełgiew dwie z pięciu. W akcję protestacyjną nie włączyły się tam szkoły podstawowe z Dominowa, Podzamcza i Krzesimowa.

Pedagodzy podkreślają też, że zorganizowali się tak, by uczniowie nie odczuli strajku, tym bardziej, że w ubiegłym tygodniu był egzamin gimnazjalny,

– To, że egzaminy gimnazjalne odbyły się w całej Polsce, nie jest zasługą rządu tylko nauczycieli. Takie samo stanowisko zajmujemy wobec kolejnych etapów egzaminacyjnych – mówi Ewa Kiernicka, prezes Oddziału Powiatowego ZNP w Świdniku. – Uczniowie nie byli i nie są zakładnikami w tym sporze, a nauczyciele oczekują od rządu poważnego, a nie pozorowanego dialogu o pieniądzach na oświatę. Strajk to walka o godność, cenna lekcja demokracji i edukacji obywatelskiej.

JN