Elektronikowi stuknęła sześćdziesiątka

Ja jubileusz ZSEL zjechali się absolwenci z całego świata

Zespół Szkół Elektronicznych w Lublinie świętował jubileusz 60-lecia istnienia. Na uroczystości przyjechali absolwenci z całego świata.


– Jubileusz to czas zadumy nad przeszłością, odtwarzania zdarzeń minionych oraz przywracania pamięci tego, w czym uczestniczyliśmy, co w czasach szkolnych robiliśmy i o czym marzyliśmy – mówiła podczas sobotniego jubileuszu Elżbieta Hanc, dyrektor ZSEL. Z okazji jubileuszu ZSEL został uhonorowany licznymi nagrodami, dyplomami i odznaczeniami od władz województwa i miasta.

– Państwa absolwenci przez lata budowali dobro wspólne naszego miasta i całej naszej ojczyzny – podkreślał Mariusz Banach, zastępca prezydenta Lublina. Szkoła i pani dyrektor otrzymali medale prezydenta Lublina. Prezydent nagrodził medalami także liczne grono nauczycieli tworzących społeczność szkoły. Wyróżnienia i dyplomy przekazali również marszałek i wojewoda oraz lubelska kurator oświaty.

Najważniejsi tego dnia byli absolwenci, którzy szczelnie wypełnili szkolną salę gimnastyczną. W ich wspomnieniach „elektronik” to szkoła ambitna, pełna doskonałych nauczycieli i oddanych kolegów, przyjaźń z którymi przetrwała lata.– Szkołę kończyłem w 1970 roku. Z moimi szkolnymi kolegami spotykamy się niemal co roku, tworzyliśmy zgraną klasę – mówi Julian Sekuła (67 lat), mieszkaniec Lublina.

– W naszej klasie o profilu radiotelewizji nie było dziewcząt, tylko sami chłopcy. Pełniłem obowiązki gospodarza – wspomina klasowy kolega pana Juliana, Adam Jarosławski (67 lat). – Szkole zawdzięczam umiejętności techniczne, które są ze mną do dziś. – kombinerki, lutownicę mieliśmy w rękach codziennie. Jak się zepsuł telewizor, to się go otwierało i naprawiało. Rodzina się z tych moich umiejętności cieszyła, zwłaszcza przed ważnym meczem – mówi ze śmiechem pan Adam.

– Szkoła zmieniła się ogromnie, my przyszliśmy do tego budynku prosto z ulicy Dubois, w trakcie naszej trzeciej klasy. Zmiana była gigantyczna, na tamte czasy to było prawdziwe cudo. Zresztą, wiele własnej pracy włożyliśmy w porządkowanie tego terenu podczas tzw. czynów społecznych – dodaje pan Julian.

– Jak zaczynaliśmy, w klasie było nas 43, a skończyło szkołę 34. Nauczycieli mieliśmy wybitnych, do dziś ich z szacunkiem wspominamy i to nie tylko techników, ale i polonistów czy historyków– podkreśla pan Adam.

Historia szkoły

W skład zespołu Szkół Elektronicznych przy ul. Wojciechowskiej wchodzi Technikum Elektroniczne i X Liceum Ogólnokształcące Mistrzostwa Sportowego (jedyne w województwie) . W kilku budynkach szkolnych, zajmujących w sumie ponad 4 hektary, uczy 120 nauczycieli. W Technikum Elektronicznym zdobywa wiedzę 721 uczniów w 24 klasach. Kształcą się w zawodzie technik elektronik i technik teleinformatyk. W nadchodzącym roku szkolnym 2018/2019 planowane jest wprowadzenie nowego kierunku – technik szerokopasmowej komunikacji elektronicznej.

Początki Zespołu Szkół Elektronicznych w Lublinie sięgają roku szkolnego 1957/58, kiedy to przy Zasadniczej Szkole Elektrycznej została utworzona jedna klasa o kierunku radiotechnika. Szkoła nie miała własnej siedziby – wynajmowała pomieszczenia przy obecnej ulicy ks. Jerzego Popiełuszki ( dawniej Róży Luksemburg). Szkoła mieściła się też przez chwilę w gmachu dawnego technikum chemicznego przy ulicy Dubois, gdzie zajmowała jedno piętro. Pierwszym dyrektorem szkoły był Jerzy Pawelec zarządzał placówką w latach 1957-59. Od 1959 roku dyrektorem był Jan Łazorko.

4 grudnia 1968 roku szkoła otrzymała nowy budynek przy ulicy Wojciechowskiej, który zajmuje do dziś. Od 1971 posiada własny internat, obecnie dla 180 osób z świetlica i własną stołówką. „Elektronik” rozwijał się, stając się Zespołem Szkół Elektronicznych: obok Zasadniczej Szkoły Zawodowej i pięcioletniego Technikum Łączności w roku szkolnym 1969/70 powstało trzyletnie technikum na podbudowie dwóch klas liceum ogólnokształcącego. W roku szkolnym 1970/71 Technikum Łączności otrzymało imię I Samodzielnego Morskiego Batalionu Zapasowego. W latach 70-tych przed budynkiem szkoły wzniesiono istniejący do dziś pomnik upamiętniający tę jednostkę. Honorowy patronat nad szkołą obejmuje w latach 70-tych Centrum Szkolenia Specjalistów Marynarki Wojennej w Ustce.

Szkoła szybko stała się wizytówką lubelskich szkól zawodowych. 2 czerwca 1974 uroczyście otwarto nowy stadion z olimpijska bieżnią – wówczas był to pierwszy tego typu obiekt w kraju. W skład zbudowanego kompleksu sportowego weszły również m. in. boisko do piłki nożnej, ręcznej, boiska do siatkówki i koszykówki, trybuny dla 2 tys. kibiców i strzelnica sportowa. 1 września 1974 r. powstała pierwsza klasa sportowa w ramach Liceum Zawodowego, a w 1977 r. – X Liceum Ogólnokształcące o profilu sportowym. Uczniowie szkoły odnosili liczne sukcesy sportowe m.in. na igrzyskach olimpijskich czy mistrzostwach Europy.

Współczesne lata

Lata 90. to początki Internetu w szkole i nowe dwie pracownie komputerowe, pracownia elektroniki, pracownia mikroprocesorów, nowy sprzęt krótkofalarski i studio telewizyjne, które nadawało program do wszystkich sal lekcyjnych. Reforma szkolnictwa z 2002 roku była dla ZSEL dość trudnym czasem szybkiej, wymuszonej transformacji. Zmianą, mającą uatrakcyjnić ofertę, było wprowadzenie do ZSEL od września 2002 roku X LO, XX Liceum Profilowanego, Technikum Elektronicznego i Zasadniczej Szkoły Zawodowej nr 2. Od tamtego roku stanowisko dyrektor pełni obecna dyrektor Elżbieta Hanc. W 2007 r. Technikum Elektroniczne w Zespole Szkół Elektronicznych przyjęło imię Obrońców Lublina 1939 roku. Społeczność szkolna od zawsze aktywnie włączała się w upamiętnienie wrześniowych obrońców naszego miasta. W latach 80-tych młodzież pomagała przy budowie pomnika obrońców Lublina przy ulicy Zana, którego inicjatorem był Władysław Rokicki, kombatant i wieloletni przyjaciel szkoły. Od 1987 r. ZSEL jest rokrocznie organizatorem uroczystości rocznicowych przy tym monumencie.

Emilia Kalwińska