Emerytowany strażak wicewójtem

fot. Piotr Królikowski - Google Maps

Oburzenie wśród mieszkańców Sawina. Wójt Dariusz Ćwir powołał swojego zastępcę. Został nim Zbigniew Raźniewski, były komendant miejski Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie, podobnie jak wójt sympatyk Prawa i Sprawiedliwości. – Nam nie chodzi o to, że został powołany wicewójt – mówią. – Tylko dlaczego to stanowisko objęła osoba spoza gminy, w dodatku przebywająca na emeryturze?

Gmina Sawin od lat boryka się z finansowymi problemami. Na wszystko dosłownie brakuje pieniędzy. Mieszkańcy chcieliby więcej inwestycji, ale nie ma za co ich realizować.

Od początku obecnej kadencji wójt Dariusz Ćwir kieruje gminą bez sekretarza i wicewójta. Pierwsze ze stanowisk powinno być obsadzone, bo tak stanowią przepisy. Wójt jednak do dziś nie ogłosił konkursu, choć jeszcze w kwietniu zapowiadał, że niebawem to zrobi. Zamiast sekretarza w ubiegły piątek 3 lipca br. powołał swojego zastępcę. Został nim 52-letni Zbigniew Raźniewski, który z końcem stycznia ubiegłego roku przeszedł na emeryturę ze stanowiska miejskiego komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie. Na co dzień mieszka na terenie gminy Chełm.

Raźniewski nie ma samorządowego doświadczenia, ale podobnie jak Ćwir, sympatyzuje z Prawem i Sprawiedliwością. W wyborach samorządowych w 2018 roku kandydował z listy PiS do rady powiatu chełmskiego. W okręgu wyborczym nr 2, skupiającym gminę Chełm, uzyskał trzeci wynik na liście.

Powołanie Raźniewskiego na stanowisko wicewójta oburzyło jednak mieszkańców Sawina. – Nam nie chodzi o to, że w urzędzie jest zastępca wójta – podkreśla jeden z nich. – Nie możemy natomiast zrozumieć, dlaczego wójt Ćwir nie sięgnął po osobę z terenu naszej gminy, tylko wziął kandydata z zewnątrz, w dodatku przebywającego na emeryturze. Nikomu w kieszeń nie zaglądamy, ale na pewno świadczenie emerytalne pana Raźniewskiego do niskich nie należy. W Sawinie nie ma już wykształconych ludzi, którzy mogliby pełnić funkcję zastępcy wójta? Dużo mówi się, że wiele osób po studiach nie ma dziś pracy. Ludzie kończą studia podyplomowe, by zdobyć dodatkowe umiejętności, ale jak mają znaleźć zatrudnienie, skoro pracę oferuje się emerytom?

Na wójta Ćwira, za decyzję o powołaniu na stanowisko swojego zastępcy osoby z zewnątrz, zewsząd sypią się gromy. Zaskoczeni taką decyzją byli też radni, którzy o tym, że gmina ma nowego wicewójta, dowiedzieli się już po fakcie. – Szkoda, że wójt Ćwir nie skonsultował się z nami. W tak ważnej sprawie powinien to zrobić. Nie wydaje nam się, by gminę stać było na zatrudnienie zastępcy wójta. A gdzie jest sekretarz, który musi być zatrudniony w urzędzie, bo wymagają tego przepisy? – pyta jeden z radnych.

Dariusz Ćwir przyznaje, że spodziewał się wielu nieprzychylnych komentarzy i słów krytyki. – Chcę przypomnieć, że przez ponad półtora roku pracowałem bez zastępcy i sekretarza. Choćby z tego tytułu budżet gminy ma oszczędności – mówi wójt. – Pan Raźniewski odciąży mnie z części obowiązków, będzie również realizował zadania, jakie należą do sekretarza urzędu. Przez wiele lat pracował na kierowniczym stanowisku i choć nie był stricte związany z samorządem, z wieloma przepisami, ustawami miał do czynienia jako komendant straży. Jestem pewny, że poradzi sobie w nowej roli. To osoba godna zaufania, potrafiąca podejmować racjonalne decyzje. A to, że pan Raźniewski nie mieszka w Sawinie, uważam za plus. Ma inne spojrzenie na naszą gminę, co może tylko dobrze rokować – argumentuje Dariusz Ćwir.

Zbigniew Raźniewski na stanowisko wicewójta został powołany zarządzeniem. Pracuje nie na pełnym etacie. – Ustaliliśmy, że będzie to 3/5 etatu, czyli 24 godziny w tygodniu. Nowy zastępca wójta przez cztery dni będzie przebywał w urzędzie po 5 godzin, a piątego – przez cztery – wyjaśnia wójt Ćwir. (s)