Epitety nie pomogły

Walka o fotel wójta gminy Stary Brus była bardzo zacięta. Minimalną przewagą głosów wygrał dotychczasowy włodarz, Paweł Kołtun, choć jego oponenci nie przebierali w słowach, by go zdyskredytować w oczach wyborców. Jak widać, brudne zagrania nie przyniosły efektu i niewykluczone, że obraźliwe komentarze pod adresem Kołtuna badać będzie prokuratura.

W walce o fotel wójta gminy Stary Brus liczyło się tylko dwoje kandydatów – dotychczasowy, Paweł Kołtun z ramienia PSL oraz Anna Fox-Hulme z PiS. To spośród tej dwójki w drugiej turze wyborów samorządowych mieszkańcy najbiedniejszej i najmniejszej gminy powiatu włodawskiego wybierali osobę, która będzie rządzić przez najbliższe 5 lat. Przewagą 65 głosów wygrał Kołtun, choć jego przeciwnicy nie przebierali w środkach, by go zdyskredytować i ośmieszyć w oczach wyborców.

Na jednym z internetowych portali nie brakuje obraźliwych komentarzy pod jego adresem. Chowający się za wymyślonymi nickami internauci nie zostawili na Kołtunie przysłowiowej suchej nitki. Zarzucali mu wszystko: od nepotyzmu, chamstwa i alkoholizmu, po nieobyczajny styl życia. Oczywiście nie będziemy tu przytaczać konkretnych komentarzy, bo nie nadają się one do publikowania przed godziną 23 i nie powinny czytać ich nie tylko dzieci, ale i osoby co bardziej wrażliwe.

Co najmniej kilka wpisów wyczerpuje znamiona przestępstwa i niewykluczone, że wójt zdecyduje się skierować sprawę do prokuratury. – Nie podjąłem jeszcze takiej decyzji – mówi Kołtun. – Oczywiście wszystkie komentarze dalece mijają się z prawdą. Najdobitniej świadczy o tym fakt, że mieszkańcy po raz kolejny mi zaufali i powierzyli kierowanie gminą. To najlepszy dowód na to, że oszczerstwa, jakie krążyły na mój temat w Internecie i nie tylko, nie miały nic wspólnego z rzeczywistością – dodaje wójt.

Według Kodeksu Karnego znieważenie jest przestępstwem. Osobie, która się go dopuszcza, grozi nawet rok więzienia. (bm)