Fala wandalizmu

Najpierw wyrwali śmietniczkę. Później zdemolowali żeliwną ławkę, która zdaniem dyrektora Zarządu Dróg Miejskich, miała być nie do zdarcia. Aż w końcu założyli barierkę na monument. Wandale bezkarnie grasują na osiedlu XXX-lecia.


– W weekendowe wieczory przez al. Żołnierzy I AWP przechodzi dzicz niszcząc i dewastując wszystko, co stanie im na drodze: łamią przydrożne drzewka, demolują ławeczki i kosze na śmieci, nawet barierki im przeszkadzają! Czyżby po nocach grasowali dzicy osobnicy, którzy na co dzień są odizolowani od wszystkiego i widzą zagrożenie w drzewku czy śmietniczce? – pytają chełmianie.

Zatrwożeni tymi zdarzeniami są też Ewa Jaszczuk, prezes Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, a także Krzysztof Tomasik, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie. Oboje zgodnie przyznają, że nie sposób zrozumieć, co wpada do głowy osobom, które w ten sposób traktują własność miasta, czy spółdzielni. (mg)