Fałszywi ochroniarze wpadli z kontrabandą

Nie lada pomysłowością wykazali się dwaj mieszkańcy gminy Wola Uhruska, którzy wieźli kontrabandę w głąb kraju. Trzymając się maksymy, że pod latarnią najciemniej, do samochodu z napisem „Ochrona” i włączonym kogutem na dachu zapakowali 14 tysięcy paczek lewych papierosów, po czym ruszyli w drogę. Daleko nie ujechali, bo koło Bychawy zostali zatrzymani do kontroli przez lubelską drogówkę. I tak cały plan wziął w łeb.

W połowie października policyjny patrol ruchu drogowego z komendy wojewódzkiej pełnił służbę na drodze nr 842. W miejscowości Stara Wieś (gm. Bychawa) mundurowi zatrzymali do kontroli Fiata Doblo, którego wyposażenie wskazywało, że należy do jednej z firm ochroniarskich. Świadczyły o tym m.in. koguty zamontowane na dachu, czy napisy ze słowem „Ochrona”. Niestety, taki kamuflaż nie uchronił ich przed wpadką, bo dociekliwi policjanci koniecznie chcieli zajrzeć na „pakę” dostawczego auta. Okazało się, że mieli nosa, bo w przestrzeni ładunkowej znajdowały się pakunki, a w nich papierosy bez akcyzy. Łącznie 14 tysięcy paczek. – Kierowca Fiata oraz jego pasażer zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu – mówi podkom. Andrzej Fijołek z KWP w Lublinie. – To 23 i 33-latek z gminy Wola Uhruska. Gdyby papierosy trafiły na rynek, straty na rzecz Skarbu Państwa wyniosłyby prawie 240 tysięcy złotych. Obaj mężczyźni muszą liczyć się teraz z odpowiedzialnością karną za przewożenie kontrabandy oraz przepadkiem samochodu, który był do tego celu wykorzystany. Sprawą zajmują się policjanci z komisariatu w Bychawie – dodaje Fijołek. (bm)