Festiwal młodości, tańca i muzyki

Za nami kolejna odsłona jednej z najbarwniejszych lubelskich imprez, Międzynarodowych Spotkań Folklorystycznych, która tym razem należała do młodzieży z Bośni i Hercegowiny, Estonii, Gruzji, Macedonii Północnej, Rosji, Turcji, Ukrainy, Włoch i oczywiście Polski.


Jak przypomniała w rozmowie dyrektor artystyczna festiwalu Bożena Baranowska, jest już tradycją, że Lublin naprzemiennie gości edycje festiwalu gromadzące albo młodzież, albo uczestników powyżej 18. roku życia. W tym roku festiwalowa scena należała do młodszych wiekiem uczestników, którzy swoim kunsztem i zapałem dorównywali dorosłym. Królowali oni w formacjach tanecznych, ale w kapelach towarzyszyli im starsi wiekiem muzycy. Impreza zaczęła się w niedzielę 14 lipca, kiedy to uczestnicy zgromadzili się na placu Litewskim, budząc entuzjazm lublinian i stając się obiektem sesji fotograficznych, co nieco peszyło najmłodszych artystów.

Stąd o godzinie 16.15 uroczystej paradzie wyruszyli pod ratusz, gdzie powitał ich prezydent Lublina. Już o 18.00 tego samego dnia miała miejsce inauguracja imprezy, czyli koncert galowy w muszli koncertowej w Ogrodzie Saskim, w trakcie którego lublinianie mogli obejrzeć występy wszystkich uczestników imprezy.

W tym roku gościliśmy zespoły: „Rkud Proleter” z Bośni i Hercegowiny, „Viisuveeretajad” z Estonii, „Iberi” z Gruzji, „Jonce Hristovski” z Macedonii Północnej, „Merry Carousel” reprezentujący leżącą w Rosji Republikę Kałmucji, formację „Ankira Anadolu” z Turcji, grupę „Volynjanochka” z Ukrainy oraz młodzież z zespołu „Gergent” z Sycylii (Włochy). Następne dni nasi goście mieli szczelnie wypełnione – codziennie o 13.00 jedna z grup występowała w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie (pierwszy koncert odbył się w nim w niedzielę 14 lipca – jeszcze przed oficjalną inauguracją imprezy – dali go Turcy), o 18.00 dawali koncerty w Ogrodzie Saskim, prezentowali się w Nałęczowskim Ośrodku Kultury i na scenie miejskiej we Włodawie.

Dodatkowo mieszkańcy Lublina i turyści od niedzieli do środy 17 lipca mogli – jak co roku – podziwiać kunszt naszych gości podczas codziennych koncertów przed Trybunałem, kiedy to każdy z zespołów przez pół godziny prezentował swój repertuar. Formalnie były to koncerty kapel, ale bardzo często uczestniczyli w nich również tancerze, prezentujący się na niewielkiej przestrzeni przed scena.

Np. niedzielny koncert grupy „Gergent” zapamięta wielu młodych i małych lublinian, których młodzi Sycylijczycy zapraszali do wspólnego tańca. Zatańczyli również występujący po nich mali Kałmucy. We wtorek popis dali Gruzini z zespołu „Iberi” w niezwykle skomplikowanych układach choreograficznych, wymagających gracji i umiejętności technicznych. Podczas ostatniego środowego koncertu wielki aplauz wzbudzili mali i młodzi Estończycy, którzy stremowani zaimprowizowaną sceną, w finale swojego koncertu zatańczyli dwa niełatwe tańce.

Kapel mogliśmy posłuchać w poniedziałek (Turcja i Ukraina), wtorek (Macedonia Północna), środę (Bośnia i Hercegowina). Zwłaszcza muzycy z Bałkan wykazali się wszechstronnością repertuaru. Młodzi goście w międzyczasie znaleźli też czas na zwiedzanie. Ostatnim punktem Festiwalu był koncert galowy 18 lipca, który rozpoczął się w muszli koncertowej Ogrodu Saskiego o godzinie 18.00. Poprzedziła go część oficjalna, w trakcie której padło wiele ciepłych słów wobec osób zaangażowanych w organizację festiwalu, w tym wolontariuszy towarzyszących członkom zespołów oraz sponsorów, bez których impreza ta nie mogłaby się odbyć – Fundacji PZU oraz firmy POL-SKONE. Zgodnie z tradycją wręczono też dyrektorom zespołów element lubelskiego stroju – w tym roku był to kapelusz lubelski. Kiedy wiceprezydent Lublina Beata Stepaniuk-Kuśmierzak uroczyście zamknęła festiwal, na scenę wkroczyli młodzi artyści.

Wszystkie 999 miejsc było zajętych (aż prosi się o dodatkowe trybuny!), więc wielu widzów obejrzało dwugodzinny koncert na stojąco, ale warto było. Dla niektórych było to ponowne spotkanie z uczestnikami, których talentem już się zachwycili, dla innych – zachęta do odwiedzenia kolejnej edycji imprezy, która odbędzie się już za rok. W koncercie wzięli też udział „Lubelacy” – jedna z 18 grup wchodzących w skład „Kaniorowców”, którym szefuje z sukcesem Adam Maruszak. Kulminacją koncertu było wspólne wykonanie przez młodzież tańców rzeszowskich, których nauczyli się podczas warsztatów prowadzonych przez choreograf zespołu Monikę Pacek. JD