Fundowali dziecku lekcje cierpienia

– To było zachowanie okrutne i barbarzyńskie. Wynikało z chęci napawania się nieszczęściem dziecka. Ten przypadek nie ma precedensu w tutejszym sądzie – mówił sędzia Paweł Pieczonka, z Sądu Rejonowego Lublin-Zachód. W ten sposób uzasadniał surowy wyrok, który wymierzył matce i jej partnerowi za znęcanie się nad 2-letnią Amelką.


Dramat dziecka rozgrywał się w wynajmowanym przez parę mieszkaniu przy ul. Gęsiej w Lublinie. Sąsiedzi słyszeli niepokojące krzyki i płacz dziewczynki. Okazało się, że Amelka posiadała obrażenia twarzy i innych części ciała. Stwierdzono u niej wiele siniaków, oparzeń, miała nawet naderwane ucho. Dziecku zadawano nie tylko ból fizyczny, ale gnębiono je także psychicznie. Matka – Klaudia O. (22 l.) oraz jej partner Paweł G. (27 l.) zostali teraz skazani na karę więzienia. Kobieta dostała 2,5 roku odsiadki i otrzymała 4-letni zakaz widywania córeczki, która wróciła do biologicznego ojca. Wcześniej matka została pozbawiona praw opieki nad dzieckiem. 8 lat za kratami spędzi jej konkubent. O warunkowe zwolnienie będzie mógł się starać po odsiedzeniu 6 lat. Dodatkowo sąd nakazał mu zapłacić 30 tys. zł nawiązki na rzecz swojej ofiary.
Podczas procesu mężczyzna nie przyznał się. – Nie stosowałem żadnej przemocy. Amelka mówiła do mnie nawet „tato” i cieszyła się, że ma kogoś takiego jak ja – przekonywał tłumacząc, że dziecko samo powodowało u siebie urazy przez swoją nieuwagę.
Matka w śledztwie zeznała, że jej konkubent był agresywny. Potem wszystko odwołała. Sąd uznał, że tolerowała zachowanie Pawła G. LL

UDOSTĘPNIJ