Gdzie te inwestycje?

Przygotowana przez chełmskich urzędników informacja na temat stanu realizacji miejskich inwestycji spotkała się z ostrą krytyką ze strony radnych. Dokument zawierał dane na 30 września, a omawiany był na komisji budżetu i rozwoju gospodarczego oraz sesji w piątek, 29 listopada, czyli z dwumiesięcznym opóźnieniem. Najwięcej zastrzeżeń do niego miał radny Piotr Malinowski.

W przygotowanej dla radnych informacji ujęto 57 zadań, ale tylko trzynaście zostało zrealizowanych w całości, co podkreślił radny Tomasz Kazimierczak. Część inwestycji jest kontynuowana, ale większość jeszcze nie rozpoczęta. Radni przede wszystkim mieli pretensje, że dopiero w ostatnich dniach listopada zajmują się informacją oddającą stan na koniec września. Zaapelowali do urzędników o to, by w przyszłości przygotowywali aktualne informacje.

Dokument nie powalił radnych na kolana. Mieli sporo uwag zwłaszcza do zadań, które mają gotową dokumentację techniczną, a nie zostały zrealizowane. Radni podkreślali, że niebawem minie ważność pozwolenia na budowę i wydane na to pieniądze zostaną zmarnowane. Za przykład podali ulicę Wiercieńskiego, gdzie dokumentacja straciła ważność w minionym roku.

Wiele krytycznych uwag zgłosił radny Piotr Malinowski. Według niego w bieżącym roku poza przebudową ul. Kolejowej, która i tak rozpoczęła się dość późno, oraz kilkoma inwestycjami z budżetu obywatelskiego, w mieście niewiele zrobiono. Zarzucił urzędnikom i prezydentowi brak wizji. Malinowski nawiązał do pomysłu radnego Mirosława Czecha, który od kilku tygodni sugeruje Jakubowi Banaszkowi, by zajął się sprawą budowy południowej obwodnicy Chełma.

– Za czasów prezydenta Zielińskiego, w latach siedemdziesiątych, powstała aleja Armii Krajowej, aleja I Armii Wojska Polskiego, wybudowano wiadukt – mówił radny Malinowski. – Wielu dziwiło się, po co te inwestycje. Ale dzięki nim Chełm się rozwijał, powstawały nowe osiedla, można powiedzieć, że prezydent Zieliński był wizjonerem. Tak samo powinien działać prezydent Banaszek. Musi mieć wizję. Obwodnica południowa miasta na pewno przyczyni się do dalszego rozwoju Chełma.

Malinowski apelował do Banaszka, by nie bagatelizował sprawy. – Nie można tej inwestycji odłożyć w czasie. Ta obwodnica jest miastu potrzebna. Same prace przygotowawcze będą czasochłonne. Prezydent w tej sprawie powinien już działać, niech później wszyscy mówią, że Jakub Banaszek był wizjonerem – przekonywał radny.

Jakuba Banaszka nie było na posiedzeniu komisji budżetu i rozwoju gospodarczego. Odpowiedzi radnemu udzieliła Ewa Budzyńska-Sawa, dyrektor Departamentu Inwestycji i Rozwoju. – Taka inwestycja musiałaby być poprzedzona badaniami ruchu. Z drugiej strony nie ma naborów projektów, z których miasto mogłoby dostać dofinansowanie, ale jeżeli rada zadecyduje, że takie przedsięwzięcie należy zrealizować, będziemy się do niego przygotowywać – stwierdziła. (s)