Gmina z czwartym skarbnikiem

Od piątku 19 maja br. Elżbieta Kamela jest nowym, czwartym już w tej kadencji, skarbnikiem gminy Sawin. Dotychczasowy Agnieszka Nowosad z przyczyn zdrowotnych zrezygnowała ze stanowiska. Rada gminy odwołała ją z funkcji, ale opozycja przekonywała, że należy się jej „dyscyplinarka”.

Sawin jest jedyną gminą powiatu chełmskiego, a kto wie, czy nie i województwa lubelskiego, która w obecnej kadencji ma już czwartego skarbnika. Gdy Dariusz Ćwir został wójtem gminy, funkcję skarbnika sprawowała Maria Błaszczuk. Pół roku później na to stanowisko została powołana Marzena Emerla-Koneczna. Po kilku miesiącach, w październiku 2015 r. skarbnikiem gminy została Agnieszka Nowosad.
Po ponad półtorarocznej pracy Nowosad zrezygnowała z funkcji ze względów zdrowotnych. Wójt dymisję przyjął, ale do rozwiązania stosunku pracy, potrzebna była uchwała rady gminy dotycząca odwołania skarbnika ze stanowiska. W ubiegły piątek 19 maja radni Sawina takową uchwałę przyjęli, ale nie jednogłośnie. Opozycja, a konkretnie wiceprzewodnicząca rady Marianna Błaszczuk, żądała dla Agnieszki Nowosad dyscyplinarnego zwolnienia z pracy. Powodem miały być nieprawidłowości, jakie w dokumentach księgowych stwierdziła kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej. Pozostali radni przekonywali, że należałoby w taki sam sposób ukarać wszystkich urzędników, którym RIO wytknęła błędy.
Ostatecznie za odwołaniem skarbnik zagłosowali jedynie radni związani z wójtem Dariuszem Ćwirem. Cała opozycja natomiast wstrzymała się od głosu. Wszyscy radni zaś byli za powołaniem na stanowisko skarbnik gminy Elżbiety Kameli, która do pracy w urzędzie gminy Sawin przyszła z Lubelskiego Zarządu Obsługi Przejść Granicznych, gdzie pełniła funkcję głównej księgowej, a potem kierownik działu finansowego.
W trakcie sesji radny powiatowy, Hubert Wiciński, który przez 16 lat był przewodniczącym rady gminy Sawin, zapytał wójta Ćwira o plan oszczędnościowy i jego realizację. – Radny Wiciński przed zadaniem takiego pytania powinien ugryźć się w język – mówi wójt Ćwir. – Dlaczego o to nie pytał, gdy gmina za mojego poprzednika zaciągała zobowiązania? Jako przewodniczący rady mógł się bardziej postarać. Może dziś gmina nie miałaby aż takich problemów finansowych. (ptr)