Gmina wyręcza miasto

Przedsiębiorcy z Chełma nie mogą załatwić sprawy w Urzędzie Miejskim, bo komórka ewidencji gospodarczej jest nieczynna. Urzędnicy odsyłają ich do gminy Chełm, Kamień a nawet do Dorohuska. – A my mamy kłopot i dodatkowy natłok pracy – przyznają urzędnicy z sąsiednich gmin.

– Musiałem wprowadzić zmianę w swojej działalności a w urzędzie miejskim nie ma pracowników do obsługi działalności gospodarczej, bo są na zwolnieniu – poskarżył się nam przedsiębiorca z Chełma. – Odesłano mnie da sąsiedniej gminy. Rozumiem, że urzędnik może mieć urlop czy zachorować, ale czy miasto nie powinno zadbać o zastępstwo?

– Chciałem zawiesić działalność gospodarczą w związku z wyjazdem za granicę, ale z urzędu miasta odesłano mnie do Dorohuska – mówi inny przedsiębiorca. – Dlaczego mam jechać kilkanaście kilometrów po coś, co powinienem załatwić na miejscu? Mieszkam przecież w Chełmie a nie w Dorohusku.

O ustosunkowanie się do sygnałów Czytelników prosiliśmy chełmski magistrat. Damian Zieliński z biura prasowego UM Chełm odpisał, że ze względu na usprawiedliwioną nieobecność pracowników biura Ewidencji Działalności Gospodarczej oraz fakt, iż do ich zastąpienia przez innych urzędników potrzebne są uprawnienia wydawane przez organy zewnętrzne, punkt będzie nieczynny do 24 stycznia.

– Niedogodność, będąca wynikiem sytuacji niezależnej od UM Chełm, stanowi oczywiście pewne utrudnienie dla interesantów, jednak każdy z nich – o czym informują pracownicy Biura Obsług Interesantów – może załatwić swoją sprawę od ręki w znajdującym się 3,5 kilometra dalej Urzędzie Gminy Chełm. Jest to możliwe ze względu na fakt, iż w przypadku rejestracji działalności gospodarczej nie ma rejonizacji. Wniosek można złożyć za pośrednictwem dowolnego urzędu miasta lub gminy, który za pośrednictwem urzędnika, w imieniu interesanta, wprowadzi go do systemu CEIDG. Ponadto, wniosek o wpis do Centralnej Działalności Ewidencji Gospodarczej można złożyć bez wychodzenia z domu za pośrednictwem internetu – tłumaczy D. Zieliński.

– Rzeczywiście mieliśmy więcej pracy i interesantów z terenu miasta, bo nikt nie będzie jechał do Rejowca, Kamienia czy Dorohuska skoro nasz urząd jest najbliżej – mówi Małgorzata Gardzińska z Urzędu Gminy Chełm. – Pojawiały się osoby nie tylko po to żeby założyć działalność, ale ją wyrejestrować, zawiesić albo wprowadzić zmiany. Problem w tym, że nie zajmuję się tylko ewidencją działalności, ale mam też inny zakres obowiązków i był to trudny tydzień. Ale nikogo nie odesłaliśmy z kwitkiem. (bf)