Gminna spółka bez prezesa

Piotr Banach nie jest już prezesem Gminnego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Izbicy. 31 lipca br. skończył mu się kontrakt i go nie przedłużył. – Szukamy kandydata na stanowisko prezesa – mówi burmistrz miasta i gminy Izbica, Jerzy Lewczuk.

Piotr Banach stanowisko prezesa Gminnego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Izbicy objął 1 sierpnia 2019 roku. Jego kontrakt obowiązywał przez trzy lata i 31 lipca br. dobiegł końca. Banach, który przez kilkanaście lat kierował Zarządem Dróg Powiatowych w Krasnymstawie, poinformował burmistrza miasta i gminy Izbica, Jerzego Lewczuka, że nie jest zainteresowany przedłużeniem umowy na kolejną trzyletnią kadencję. Były już prezes gminnego przedsiębiorstwa jest też przewodniczącym rady gminy Siennica Różana.

Gdy Banach zostawał prezesem gminnej spółki w Izbicy, mieszkańcy zastanawiali się, czy to odpowiedni kandydat. Po odejściu z ZDP, a miało to miejsce w kwietniu 2019 r., okazało się, że w Zarządzie pozostawił po sobie bałagan. Jego następca, Marek Klus, musiał poradzić sobie z licznymi zaniedbaniami w obiektach gospodarczych, ich otoczeniu, czy związanymi z utrzymaniem sprzętu.

– Z tego co orientuję się, pan Banach ma zmienić miejsce pracy – mówi burmistrz, który nie ukrywa, że nagłe odejście prezesa z gminnej spółki nieco go zaskoczyło. – Nie mówił jednak, gdzie będzie pracował.

Gminne Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Izbicy zajmuje się utrzymaniem i konserwacją gminnej sieci wodociągowej, naliczaniem opłat, wywozem nieczystości oraz sprawuje nadzór nad oczyszczalnią ścieków. – Nie ukrywam, że chciałbym, aby spółka rozwinęła swoją działalność. Poszukała przede wszystkim usług na zewnątrz, dlatego też chcemy, aby kandydat na nowego prezesa miał wizję rozwoju tego przedsiębiorstwa. Spółka w tych trudnych obecnie czasach powinna postarać się o dodatkowe przychody. A takie możliwości uważam, że są, choćby wywóz śmieci z ościennych gmin, czy odśnieżanie dróg gminnych. Można wziąć w leasing niezbędny sprzęt i postarać się o świadczenie dodatkowych usług – uważa Jerzy Lewczuk.

Władze miasta i gminy Izbica z powołaniem nowego prezesa nie chcą czekać. – Zależy nam na tym, aby spółka jak najszybciej miała osobę, która będzie nią zarządzać. Nie chcemy powoływać nikogo z przypadku. Poszukujemy właściwego kandydata – dodaje Lewczuk. (ps)