Górnicy zatopili Arkę

Szymon Drewniak w meczu z Arką zdobył gola przepięknym strzałem z rzutu wolnego.

Ponad pięć miesięcy musieliśmy czekać na kolejne, drugie wyjazdowe zwycięstwo piłkarzy Górnika Łęczna w LOTTO Ekstraklasie. W sobotę podopieczni trenera Franciszka Smudy pokonali w Gdyni Arkę 4:2 i są już o krok od opuszczenia ostatniego miejsca w tabeli rozgrywek!
„Franek Smuda czyni cuda” – powiedzenie, które przylgnęło przed wieloma laty do znakomitego szkoleniowca, i tym razem zaczyna się sprawdzać. Górnik w pięciu ostatnich spotkaniach zdobył aż osiem punktów. Cieszy przede wszystkim gra zespołu, który przy odrobinie szczęścia wiosną mógł mieć znacznie więcej na koncie, gdyby potrafił w pełni wykorzystać znakomite okazje, które sobie stworzył, chociażby w przegranym meczu u siebie 0:1 z Zagłębiem Lubin czy bezbramkowo zremisowanym w poprzedniej kolejce w Poznaniu z Lechem.
Tym razem łęcznianie, zwłaszcza w pierwszej połowie, znakomicie wykorzystali szanse i piłka po dwóch z trzech strzałów, jakie oddali w tej części meczu, znalazła się w siatce. Najpierw w 17. minucie bramkarz Sergiusz Prusak wybił bardzo mocno futbolówkę i ta spadła niedaleko pola karnego rywali. Fatalne nieporozumienie obrońcy Arki, Dawida Sołdeckiego i golkipera Konrada Jałochy wykorzystał Javi Hernandez, czubkiem buta kierując piłkę do bramki.
Arka mogła wyrównać w 26. minucie. Po strzale Mateusza Szwocha piłkę z linii bramkowej wybił jednak Gerson! Dziesięć minut później Brazylijczyk znalazł się w polu karnym gospodarzy, gdzie przedryblował między obrońcami i wyłożył futbolówkę Grzegorzowi Boninowi. Ten zrobił to, co potrafił najlepiej, czyli technicznym strzałem trafił w samo okienko!
Przed przerwą mogło być nawet 3:0 dla Górnika, ale w 40. minucie doskonałą okazję zmarnował Bartosz Śpiączka. 25-letni napastnik do siatki rywali trafił w 56. minucie, będąc jednak na spalonym i bramka nie została uznana. Gola udało mu się zdobyć dopiero za trzecim podejściem. Sześć minut później, po prostopadłym podaniu Pawła Sasina, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Arki i tym razem nie zmarnował okazji.
Gospodarze nie rezygnowali z walki. W 73. minucie bramkę dla Arki strzelił Dariusz Formella. Górnik szybko odpowiedział przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego Szymona Drewniaka.
To nie był koniec emocji. W 88. minucie drugiego gola dla Arki zdobył Josip Barisić. Chwilę później boisko za drugą żółtą kartkę musiał opuścić Gabriel Matei, a rywale trafili w słupek! Przez moment było nerwowo, ale „Górnicy” dopięli swego i ostatecznie wygrali 4:2. – Dla kibiców był to fajny mecz i padło dużo bramek. Dla nas są to niesamowicie ważne punkty, na wagę złota. Gdy prowadziliśmy 3:0, zaczęliśmy grać niechlujnie i tracić piłki. Arka miała słupek, a gdyby to wpadło, to byłaby bramka kontaktowa. Potem, grając w dziesięciu, mogłoby być różnie. Będziemy nad tym pracować w przyszłym tygodniu, bo chcemy zapunktować w następnym meczu – powiedział po meczu Franciszek Smuda, trener Górnika. MAG

Arka Gdynia – Górnik Łęczna 2:4 (0:2)

Arka: Jałocha – Socha, Sobieraj, Sołdecki, Marciniak, Sambea, Hofbauer (70 Nalepa), Silva (58 Formella), Szwoch (62 Barisić), Bożok, Trytko.
Górnik: Prusak – Matei, Pitry, Gerson, Leandro, Bonin, Sasin, Tymiński (82 Atoche), Dzalamidze (46 Drewniak), Hernandez, Śpiączka (71Piesio).
Bramki: 0:1 Hernandez 17,0:2 Bonin 36, 0:3 Śpipączka 62, 1:3 Formella 73, 1:4 Drewniak 80, 2:4.
Czerwona kartka: 90. minuta Matei (G.) – za drugą żółtą. Żółte kartki: Sambea, Sołdecki, Socha (A.) oraz Śpiączka, Tymiński, Prusak (G.). Sędziował: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 6621.

W statystyce

Arka Górnik
17 strzały 9
5 s. celne 7
59 posiadanie piłki % 41
0 spalone 1
8 rzuty rożne 0
18 faule 15
470 podania 259
78 celne podania % 70

LOTTO Ekstraklasa

27. kolejka: Arka Gdynia – Górnik Łęczna 2:4 * Wisła Kraków – Lech Poznań 0:0 * Śląsk Wrocław – Korona Kielce 3:0 * Wisła Płock – Cracovia 4:1 * Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 2:0 * Jagiellonia Białystok – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0.
Mecz: Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin zakończył się po zamknięciu tego wydania. Spotkanie: Ruch Chorzów – Piast Gliwice odbędzie się dzisiaj (18:00).
1. Jagiellonia 27 52 51-28
2. Legia 27 51 54-28
3. Lech 27 49 43-20
4. Lechia 26 46 41-32
5. Zagłębie 26 38 33-29
6. Wisła Kraków 27 38 40-41
7. Bruk-Bet 27 36 27-35
8. Wisła Płock 27 35 38-38
9. Korona 27 35 38-54
10. Pogoń 27 33 37-37
11. Śląsk 27 32 31-41
12. Arka 27 30 34-42
13. Ruch 26 29 36-40
14. Piast 26 28 30-46
15. Cracovia 26 27 35-37
16. Górnik 27 26 29-46
8 kwietnia: Górnik – Wisła Płock (godz. 15:30).

W piłkarskiej III lidze

22. kolejka: Motor Lublin – Garbarnia Kraków 2:0 * KSZO Ostrowiec Św. – Karpaty Krosno 1:3 * JKS Jarosław – Spartakus Daleszyce 0:0 * Soła Oświęcim – Podlasie Biała Podl. 0:0 * Resovia – Stal Rzeszów 2:1 * Unia Tarnów – Podhale Nowy Targ 1:1 * Orlęta Radzyń Podl. – MKS Trzebinia 2:1 * Cosmos Nowotaniec – Wierna Małogoszcz 2:1 * pauzowała: Avia Świdnik.
1. KSZO 21 44 35-24
2. Garbarnia 21 40 32-22
3. Resovia 21 38 35-25
4. Motor 21 37 33-17
5. Stal Rzeszów 20 36 38-25
6. Avia 20 31 27-27
7. JKS 21 31 29-23
8. Soła 21 30 40-33
9. Unia 21 30 26-25
10. Karpaty 21 29 24-28
11. Podhale 20 28 28-27
12. Podlasie 20 24 20-18
13. Cosmos 21 23 23-31
14. MKS Trzebinia 20 20 32-37
15. Orlęta 21 20 28-42
16. Spartakus 21 18 19-39
17. Wierna 21 11 21-47
8 kwietnia: Avia – Unia (15), Wierna – Motor (16).