Groźna czołówka pod Hanną

Do groźnego wypadku doszło w poniedziałek (22 października) niedaleko Hanny. Czołowo zderzyły się tam dwie osobówki. Najbardziej ucierpiał kierowca Fiata, którego z wraku uwolnili dopiero strażacy. Śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego został odtransportowany do szpitala.


Winnym spowodowania wypadku jest najprawdopodobniej kierowca Fiata Cinquecento, który – wyprzedzając inny pojazd – czołowo zderzył się z Renault Megane. Siła zderzenia była tak duża, że kierowcę włoskiego auta z wraku uwolnili dopiero strażacy. – Do zdarzenia wysłane zostały dwa zastępy z KP PSP Włodawa oraz jeden zastęp z OSP Hanna – mówi mł. bryg. Waldemar Makarewicz z PSP we Włodawie. – Po przyjeździe pierwszych zastępów strażacy zastali kierowcę Fiata uwięzionego w pojeździe.

Działania polegały na uwolnieniu kierowcy przy użyciu specjalistycznego sprzętu do cięcia i rozginania konstrukcji pojazdów. Następnie kierujący pojazdem został przekazany zespołowi pogotowia ratunkowego. Na miejsce zdarzenia został wezwany śmigłowiec LPR, za którego bezpieczne lądowanie odpowiadali strażacy – wyjaśnia Makarewicz. Kierowca Fiata z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Postępowanie w sprawie przyczyn wypadku prowadzi włodawska policja. (bm)