Handlarze ludźmi polują na dzieci

Inauguracja kampanii Wolni-Niewolni w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim

25 stycznia w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim zainaugurowano uroczyście kampanię Wolni-Niewolni. Celem jest zebranie pieniędzy potrzebnych do uratowania i rehabilitacji dzieci i osób dorosłych – ofiar handlu ludźmi w Afryce. Zbiórka potrwa sześć miesięcy.


Kampania Wolni-Niewolni organizowana jest przez Pomoc Kościołowi w Potrzebie, Lubelski Urząd Wojewódzki oraz Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej w Lublinie. Zebrane fundusze będą przekazane dla organizacji HAART Kenya i pozwolą powrócić ofiarom handlu ludźmi do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie.

Środki finansowe zostaną wykorzystane przede wszystkim na opiekę medyczną, pomoc prawną i psychologiczną oraz zapewnią edukację dzieciom. Pomogą również dorosłym ofiarom w uporaniu się z bolesną przeszłością. – Chcemy pomóc naszym braciom w Afryce, tam, na miejscu, stąd nasza akcja – wyjaśniał podczas spotkania z dziennikarzami wojewoda lubelski Przemysław Czarnek.

Dzięki zebranym środkom ofiarami handlu ludźmi zajmą się pracownicy HAART Kenya. – Według danych ONZ w każdym roku jest sprzedawanych około 40 milionów osób. To jest więcej niż mieszkańców Polski a za każdą z tych osób stoją prawdziwe dramaty – mówi Radosław Malinowski, prezes HAART Kenya, który od 15 lat jest świeckim misjonarzem w Afryce. – Czasem pomoc ofiarom trwa dni, a czasem ich powrót do zdrowia trwa lata. Na ten moment jesteśmy jedyną organizacją w Kenii, która prowadzi specjalistyczne schronisko dla ofiar handlu ludźmi.

Nie mamy wsparcia ze strony rządu kenijskiego, który nie udziela nam pomocy finansowej, dlatego w stu procentach jesteśmy zależni do wsparcia darczyńców – dodaje. Od początku działalności HAART Kenya pomógł ponad 350 ofiarom oraz przeszkolił ponad 30 000 osób narażonych na sprzedaż. Ofiarami, najczęściej są dziewczynki w wieku 9-16 lat, które są sprzedawane do pracy przymusowej, do domów publicznych lub zmuszone do małżeństwa.

Środki na potrzeby kampanii zbierane będą w najrozmaitszy sposób m.in. poprzez licytację przedmiotów pochodzących z Afryki. (EM.K.)