Izba po liftingu

Zakończył się remont Etnograficznej Izby Regionalnej w Stanisławowie. Ten niezwykły skansen, gdzie czas zatrzymał się w miejscu, wygląda jeszcze bardziej efektownie.

Budynek dawnej podstawówki w Stanisławowie (gmina Żmudź) od lat pełnił rolę centrum kulturalnego miejscowości. W jednej części integrują się mieszkańcy, w tym panie z Koła Gospodyń Wiejskich, w drugiej mieści się Etnograficzna Izba Regionalna. W ubiegłym roku w budynku naprawiono dach, a świetlicę wyposażono w sprzęt kuchenny. Okoliczni mieszkańcy czekali na kolejny etap remontu. Prace trwały w lipcu br. Etnograficzna Izba Regionalna zyskała nową elewację, wymieniono w niej drzwi, brusy.

Ta niezwykła wiejska izba wygląda tak, jakby czas zatrzymał się w miejscu. Naczynia, narzędzia, ubrania, meble są z przełomu XIX i XX wieku. Wizyta w Etnograficznej Izbie Regionalnej jest jak podróż w czasie. Od lat odwiedzają ją mieszkańcy powiatu chełmskiego, uczniowie podczas wycieczek szkolnych oraz przyjezdni z całego kraju, w tym dawni mieszkańcy tych okolic, powracający z sentymentem w rodzinne strony. W Etnograficznej Izbie Regionalnej można obejrzeć ponad sto eksponatów, pokazujących dawne życie mieszkańców wsi.

Można tu zobaczyć m.in. narzędzia przydatne w gospodarstwie i domu, naczynia, obrazy, meble, odzież, kolekcję starych rubli. Jest też korowaj. To rodzaj kołacza tradycyjnego, czyli obrzędowego pieczywa pszennego lub żytniego, najczęściej weselnego. O kultywowanie tradycji ludowych – wypiek chleba w dawnym, odrestaurowanym piecu dbają okoliczni mieszkańcy. To oni przekazali do skansenu prezentowane w nim eksponaty. (mo, fot. UG Żmudź)