Jagodne chce do gminy Chełm

Mieszkańcy wsi Jagodne w gminie Sawin tracą cierpliwość i chcą przyłączyć się do gminy Chełm. W ich miejscowości nie ma żadnej infrastruktury, a władze Sawina przez lata jedynie składały obietnice, których nigdy nie dotrzymały…

Czas w Jagodnem, wsi położonej na terenie gminy Sawin, graniczącej z gminą Chełm, zatrzymał się w latach siedemdziesiątych… Brakuje tam asfaltowych dróg, wodociągu, kanalizacji, gazociągu, nie ma ulicznego oświetlenia. W Jagodnem, zgodnie z ostatnim spisem ludności, mieszka 109 osób. Mieszkańcy od lat upominają się o inwestycje, ale władze gminy Sawin do tej pory niewiele zrobiły, by poprawić jakość życia w Jagodnem.

Rocznie od mieszkańców wsi, z tytułu podatków lokalnych i udziału w podatku od osób fizycznych, do budżetu gminy Sawin wpływa nieco ponad 12 tys. zł. Kwota ta nie powala na kolana i kto wie, czy właśnie z tego powodu przez lata władze Sawina nie widziały potrzeby inwestowania w Jagodnem.

Już raz mieszkańcy miejscowości zagrozili odłączeniem się od Sawina i przyłączeniem do gminy Chełm. W ostatnich tygodniach zrobili to po raz drugi. Powód ciągle ten sam. Brak najpilniejszej infrastruktury. Wójt gminy Sawin Dariusz Ćwir słowa mieszkańców Jagodnego wziął sobie do serca i obiecał, że jeszcze w tym roku ruszy procedura związana z przekształceniem działek z rolnych w budowlane, jeśli właściciele nieruchomości zgłoszą oficjalne wnioski do urzędu gminy w tej sprawie.

– Oprócz tego złożyliśmy do Funduszu Dróg Samorządowych wniosek o dofinansowanie budowy gminnej drogi w Jagodnem – mówi wójt. – Odcinek o długości prawie kilometra. Według kosztorysu inwestycja będzie kosztowała blisko 650 tys. zł. To na początek. W niedalekiej przyszłości chcemy wybudować tam wodociąg. Mieszkańcy dają nam czas do końca przyszłego roku, by ruszyć z poprawą infrastruktury w Jagodnem. Rzeczywiście wpływy z podatków są niskie, ale tam jest ziemia piątej i szóstej klasy, a jej posiadanie zwalnia z obowiązku płacenia podatku rolnego.

Na to jednak nie zamierzamy patrzeć. Miejscowość ta leży na terenie gminy Sawin i naszym zadaniem jest zrealizować najpilniejsze inwestycje, oczekiwane przez mieszkańców. Sądzę że odrolnienie działek wpłynie na zwiększenie zainteresowania nieruchomościami, być może w niedalekim czasie powstaną tam kolejne nowe domy i miejscowość zyska dodatkowych mieszkańców. Ale do tego musi być infrastruktura: droga, wodociąg, kanalizacja – tłumaczy wójt Ćwir.

Gmina Chełm nie odmówi mieszkańcom Jagodnego, jeśli ci zdecydowaliby odłączyć się od Sawina. – Na pewno nie zamierzamy wchodzić z butami w sprawy sąsiada, czyli gminy Sawin – mówi wójt gminy Chełm, Wiesław Kociuba. – Nie widzimy natomiast przeszkód, by Jagodne przyłączyło się do naszej gminy.

Niech o tym jednak zadecydują sami mieszkańcy, nie będziemy nikogo przekonywać, czy nakłaniać do podjęcia takiej, a nie innej decyzji. Na pewno wieś ma swoje walory, jest położona blisko Chełma, ma mnóstwo wolnego terenu pod zabudowę jednorodzinną. Poza doprowadzoną jeszcze w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia energią elektryczną nie ma tam żadnej infrastruktury. Na początek trzeba byłoby wykonać asfaltową drogę i wybudować wodociąg – dodaje Wiesław Kociuba.

Dariusz Ćwir zamierza walczyć, by Jagodne pozostało w gminie Sawin. – Dołożymy wszelkich starań, aby jakość życia w tej miejscowości poprawiła się. W poprzednich latach niewiele mogliśmy zrobić ze względu na złą sytuację finansową gminy. Za decyzje swojego poprzednika nie biorę odpowiedzialności. Jedno jest pewne, zrobimy wszystko, by z każdym rokiem poprawiać infrastrukturę w Jagodnem – podkreśla wójt Ćwir. (s)