Jak barbarzyńcy znad Wisły gromili Rzymian

Warto wybrać się na „Barbarzyńskie tsunami”, wystawę prezentowaną w Muzeum Lubelskim od 23 marca. To o naszych praprzodkach znad Wisły i Odry, którzy zniszczyli Cesarstwo Rzymskie.


Użyte w nazwie ekspozycji słowo „tsunami” oznacza – jak wiemy – falę oceaniczną poruszającą się z ogromną prędkością i mającą w sobie ogromną siłę, zdolną zniszczyć w niemal jednej chwili tysiące istnień ludzkich. Autorzy wystawy wykorzystali znaczenie tego słowa, by podkreślić siłę i intensywność, z jaką pogańskie plemiona w czasie tzw. wędrówki ludów, niszczyły dorobek rzymskiej cywilizacji, która – przypomnijmy – dominowała na znacznym obszarze Europy (przede wszystkim jej części południowej) do mniej więcej połowy I tys. n.e. Jej koniec wiąże się właśnie z faktem wędrówki ludów.
Pogańskie ludy biorące udział w wędrówce ludów w tym szczególnie Goci i Wandalowie znad Wisły i Odry, wielokrotnie okazywali swą niszczycielską moc wobec cywilizacji rzymskiej.
Różne wątki tej zamierzchłej historii naszego kontynentu stara się zaprezentować obecna wystawa na Zamku Lubelskim, której pełna nazwa brzmi „Barbarzyńskie tsunami. Okres wędrówek ludów w dorzeczu Odry i Wisły”. Odnosi się ona do czasów między III w. n.e. a pocz. VII w. n.e. Na wystawie znajdziemy obiekty archeologiczne pochodzące z 13 polskich muzeów oraz instytucji naukowych. Wiele z nich to bardzo cenne zabytki, znane już z publikacji naukowych i podręczników, jednak część obiektów pochodzi ze znalezisk ostatnich lat i są po raz pierwszy eksponowane.
W sumie prezentowanych jest ponad 500 zabytków kultury materialnej, które zostały odkryte w Polsce. Wśród nich znajdziemy monety i ozdoby ze złota lub srebra, a także elementy uzbrojenia wykonane z żelaza. Na potrzeby lubelskiej ekspozycji wykorzystano witryny transparentne pełniące rolę przejrzystych monitorów dotykowych. Wystawa została przygotowana przez Muzeum Narodowe w Szczecinie i Uniwersytet Warszawski we współpracy z Muzeum Lubelskim i jeszcze dziesięcioma innymi polskimi muzeami.
„Barbarzyńskie tsunami” ma w planach odwiedzić całą Polskę. Do marca 2020 r. – oprócz Lublina – zagości jeszcze w jedenastu innych placówkach muzealnych kraju. Oprócz Warszawy i Szczecina, zawita także do Zamościa, Tomaszowa Lubelskiego, Rzeszowa, oraz Krakowa, Wrocławia, Poznania, Kalisza, Lęborka i Olsztyna. W Lublinie „Barbarzyńskie tsunami” można oglądać do końca maja.
Monika Skarżyńska

UDOSTĘPNIJ