Rywale się zbroją, co na to Chełmianka?

Pierwszy zimowy transfer Chełmianki, to Damian Wojdakowski, fot. FB Chełmianka Chełm

Piłkarze jeszcze mają wolne, ale sztab szkoleniowy i działacze Chełmianki intensywnie pracują nad wzmocnieniem kadrowym drużyny. Cel jest jeden – awans do II ligi. Na razie udało się pozyskać z liderującej w II lidze Unii Skierniewice, skrzydłowego Damiana Wojdakowskiego, ale trener Ireneusz Pietrzykowski przed Świętami zapowiedział, że transferów będzie więcej. W klubie mają nadzieję, że w zespole na wiosnę pozostanie Krystian Derkacz.

Oprócz Chełmianki, która z dorobkiem 38 punktów zajmuje w tabeli III miejsce, o awansie poważnie myśli jeszcze co najmniej kilka zespołów – prowadząca w tabeli z 40 punktami Avia Świdnik, drugie KSZO (39 pkt.), zajmujący miejsce tuż za nami Wiślanie Skawina (37 pkt.) ale również Star Starachowice (34) i Siarka Tarnobrzeg (32). Patrząc na statystyki nasz zespół najbardziej potrzebuje poprawy skuteczności, a tym samym wzmocnienia w ofensywie – „biało-zieloni” w 19 kolejkach zdobyli tylko 30 goli, najmniej ze wszystkich konkurentów do awansu (Avia ma na koncie 46 trafień, KSZO – 41, a Wiślanie – 38). Liczby wskazują, że naszą mocną stroną była linia obrony. Choć naszym defensorom zwłaszcza w meczach w środkowej części rundy zdarzały się proste błędy, to zazwyczaj udało się je naprawić doskonale spisującemu się między słupkami Adamowi Wilkowi, a ostatnie cztery mecze to już gra z tyłu na „0” i w sumie tylko 18 bramek straconych w 19 rozegranych spotkaniach. Spora zasługa w tym również młodzieżowca Krystiana Derkacza. Wychowanek „Niedźwiadka Chełm”, który ma na swoim koncie występy w reprezentacji Polski U17, a w poprzednich sezonach występował w młodzieżowych składach Polonii Warszawa, Górnika Zabrze i KKS Kalisz, po powrocie w rodzinne strony we wszystkich spotkaniach grał niemal bezbłędnie. Wszyscy w klubie mają nadzieję, że po tak dobrej rundzie o szybszy powrót „Derkiego” z wypożyczenia (umowa obowiązuje do 30 czerwca 2026) nie wystąpi KKS Kalisz, który na półmetku rozgrywek II ligi zajmuje dopiero 16 miejsce w tabeli i zagrożony jest spadkiem.

Jeśli chcemy awansować wzmocnienia wydają się konieczne, bo robią to najgroźniesi nasi rywale. Avia Świdnik pozyskała z pierwszoligowej Polonii Warszawa utalentowanego młodzieżowca, pomocnika Bartosza Falbierskiego. Z kolei do KSZO dołączył najlepszy w rundzie jesiennej napastnik Podlasia Biała Podlaska Maksym Horzhui. Ukrainiec zdobył dla Podlasia 6 bramek i zanotował 4 asysty.

Na razie w transferowym, zimowym okienku z Chełmianki odeszli napastnik Jakub Branecki, który był wypożyczony z Bruk-Bet Termaliki Nieciecza i obrońca Łukasz Sarnowski, który wraca do swojego rodzimego klubu – Olimpii Elbląg.

Do zespołu dołączył zaś Damian Wojdakowski, 20-letni skrzydłowy, który może występować również na pozycji wahadłowego. Jesienią Wojdakowski rozegrał dziewięć spotkań w II-ligowej Unii Skierniewice, strzelając jedną bramkę. Jest wychowankiem Jagielloni Białystok, z którą zaliczył debiut na boiskach ekstraklasy. Kto jeszcze dołączy do Chełmianki? Trener Pietrzykowski przed Świętami obiecując, że Chełmianka wywalczy awans, mówił o czterech, pięciu transferach zarówno po stronie wzmocnień, jak i odejść. Z klubem – jak wyjaśniał szkoleniowiec – pożegnają się zawodnicy, którzy rozegrali na jesieni najmniej minut, a zastąpić mają ich zawodnicy, którzy „realnie włączą się do walki o pierwszy skład”.  Można spodziewać się, że nazwiska kolejnych nabytków poznamy przed 5 stycznia, kiedy to zespół wróci do treningów. Pierwszy ligowy mecz „biało-zieloni” rozegrają 28 lutego z Wisłą II Kraków. Rd, fot. FB Chełmianka