Wiemy, co się wydarzyło w Galerii Chełm

Karetka na sygnale i policyjny radiowóz przed Galerią Chełm w poniedziałkowy wieczór wzbudziły niemałą sensację. Wśród klientów i na chełmskich forach internetowych szybko pojawiły się domysły, co mogło się wydarzyć. Zaspokajamy ich ciekawość.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 2 listopada, około godz. 20.30. Pod Galerię Chełm przyjechały karetka pogotowia i policyjny radiowóz. Ratownicy weszli do jednego ze sklepów, wzbudzając zainteresowanie klientów. Nie zabrakło gapiów, a w internecie szybko zaczęły krążyć pytania i spekulacje na temat przyczyn interwencji.

Ustaliliśmy, co się wydarzyło. Powodem wezwania służb było nieszczęśliwe, niegroźne zdarzenie, w jednym ze sklepów. Klientka, sięgając po towar z półki, została uderzona przez spadający przedmiot. Doszło m.in. do przecięcia skóry. Do zranionej klientki wezwano fachową pomoc dzwoniąc na numer alarmowy 112. Jak teraz w takich przypadkach bywa na miejsce skierowano zarówno pogotowie jak i policję, która w tym przypadku nie miała absolutnie nic do zrobienia. Sama rana również okazała się niegroźna, ale pokrzywdzona została zabrana do karetki. To wyjaśnienie całej zagadki, która tak rozpalała ludzką ciekawość. (red.)

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco!