Jarmark „Ginące zawody” w Pawłowie

Garncarze, bednarze, kowale, wikliniarze, rzeźbiarze, malarze i inni twórcy zjechali w niedzielę, 5 sierpnia, do Pawłowa na coroczny jarmark „Ginące zawody”. Impreza odbyła się już po raz siedemnasty.

Na pawłowskim jarmarku można spotkać przede wszystkim przedstawicieli ginących zawodów: garncarzy, bednarzy, kowali, wikliniarzy i innych twórców, prezentujących swoje dzieła na licznych stoiskach. Jarmark to połączenie kiermaszu z prezentacją twórczości ludowej regionu lubelskiego, promocją sztuki folklorystycznej i pielęgnowaniem tradycyjnych obrzędów i zwyczajów ludowych.

W tym roku, jak zwykle, nie zawiedli twórcy, nie zawiedli też zwiedzający. Podczas jarmarku miały miejsce występy lokalnych zespołów tanecznych, wokalnych i grup folklorystycznych. Smakosze mogli spróbować lokalnych przysmaków licznie oferowanych przez kucharzy z gminnych stowarzyszeń. (fot. ps)