Jeep Wrangler 75 Anniversary 284 KM

Wrangler nie jest dla każdego. Prowadzi się gorzej od Poloneza, jest niewygodny, sztywny, ma klaustrofobicznie małą kabinę. Ale ma też drugie, prawdziwe oblicze, które objawia się po zjechaniu z asfaltu. I nieważne czy pod kołami znajduje się jakiś szlak. Nawet lepiej, gdy go nie ma, bo wtedy Jeep ma szansę udowodnić, na co go stać. A jego możliwości są zadziwiające.

Nadwozie i wnętrze

Wysokie, kanciaste nadwozie, wystające nadkola, długa, prosta maska i potężny zderzak wysunięty zdecydowanie do przodu – Jeep Wrangler od lat pozostaje ikoną off-roadu. I tak właśnie wygląda. W tym aucie wszystko jest podporządkowane jednemu, i nie jest to wcale wygoda pasażerów. Jeep bardziej przypomina auto wojskowe, niż osobowe. Wystające zawiasy drzwi, wszechobecne nity, brak klapki wlewu paliwa, czy klamry zabezpieczające pokrywę silnika są tu na porządku dziennym. Wnętrze to mieszanina topornego wyglądu z ekskluzywnymi dodatkami takimi jak skórzana tapicerka, wielofunkcyjna kierownica, czy dwustrefowa klimatyzacja. Trzeba przyznać, że te funkcje zdecydowanie uprzyjemniają życie kierowcy Jeepa. Niestety, więcej jest takich, które je uprzykrzają. Mikroskopijny bagażnik, brak miejsca na nogi na tylnej kanapie, czy rama pozwalająca na przerobienie Jeepa na kabriolet, która jeszcze bardziej zajmuje i tak okrojoną przestrzeń kabiny. Do tego dochodzi sztywne, bezkompromisowe zawieszenie, które sprawdza się tylko w dwóch przypadkach – albo na gładkich asfaltach (do 110 km/h), albo w terenie.
Jeep wyposażony jest w benzynowy silnik V6 o pojemności 3,6 l i mocy 284 KM. Jednostka kapitalnie radzi sobie z tym autem, w żadnym, najcięższym nawet momencie, nie brakuje jej mocy. Przeniesienie napędu realizowane jest przez automatyczną skrzynię biegów. Spalanie? Jest duże. Nie ma co liczyć, że średnio zejdziemy poniżej 15 l/100 km.

Teren

O ile na asfalcie Jeep prowadzi się gorzej od Poloneza, to poza utwardzonymi szlakami nie ma sobie równych. Dwustopniowa skrzynia rozdzielcza drugiej generacji typu „part-time” o przełożeniu reduktora 2,72:1, ramowa konstrukcja zawieszona z przodu na wielowahaczu i systemie multi-link z tyłu, agresywne kąty natarcia i zejścia, zdolnośc brodzenia w wodzie do głębokości niemal 80 cm i wielki prześwit sprawiają, że Wrangler dojedzie na koniec świata i jeszcze kawałek dalej. Nie straszne są mu żadne przeszkody. Nieważne, czy jest to piach, błoto, rzeka, czy góry. Potężny silnik zapewnia zapas mocy, a wszelkie blokady dają trakcję na każdej nawierzchni. Ceny Jeepa Wranglera 75 Anniversary zaczynają się od nieco ponad 200 tys. zł.