Jej świat runął…

Do lipca 2021 r. życie Elwiry Pituchy z Chełma było szczęśliwe. Kobieta wychowała dwóch kochających ją bezgranicznie synów, rozwijała swoje muzyczne pasje. Niestety właśnie wtedy usłyszała wyrok – zdiagnozowano u niej nowotwór piersi z przerzutami do płuc. 47-latka zbiera pieniądze na leczenie. Każdy z nas może jej pomóc.

W lipcu 2021 r. Elwira Pitucha z Chełma wyczuła w swojej lewej piersi około 2 cm guzek. Przestraszona poddała się diagnozie, która okazała się niestety bardzo zła. – Okazało się, że jest to jeden z najtrudniejszych w leczeniu nowotworów piersi, tzw. potrójnie ujemny – wspomina.

Rak tego typu jest bardzo trudny w leczeniu, ponieważ jego komórki mogą się odradzać. Od sierpnia 2021 r. do lutego 2022 r. mieszkanka Chełma przyjmowała kolejne cykle chemii, jednak terapia nie przyniosła oczekiwanego skutku. – Między grudniem 2021 r., a lutym 2022 r. nastąpiła progresja guza z II do III stadium. 21 lutego 2022 r. poddałam się mastektomii lewej piersi, a następnie rozpoczęłam kolejne cykle chemii. Latem tego roku okazało się, że mam przerzuty do płuc, a organizm nie reaguje na podjęte leczenie tak, jak powinien – opowiada Elwira Pitucha.

Pomimo wsparcia bliskich osób kobieta miewa momenty załamania, po czym po raz kolejny mobilizuje się i staje do nierównej walki z chorobą. – Za każdym razem jest to coraz trudniejsze, trudno o optymizm i uśmiech gdy kolejne cykle chemii sprawiają, że jestem coraz słabsza, a leczenie nie przynosi poprawy – przyznaje.

Kobieta przyznaje, że potrzebuję pomocy w zebraniu funduszy na dalszą terapię, badania , konsultacje, dojazdy na leczenie czy leki. Zorganizowała zbiórkę na portalu zrzutka.pl. Chce uzbierać 100 tys. zł. Na razie na koncie znajduje się ok. 15 tys. zł.

– Każda, nawet najmniejsza wpłata będzie dla mnie ogromnym wsparciem, szansą na dalsze leczenie i pozwoli mi znów z nadzieją spojrzeć w przyszłość – mówi 47-latka.

Każdy może pomóc kobiecie. Zbiórka odbywa się pod adresem zrzutka.pl/gkrwzm (kg)