Kamienica wróci do miasta?

Ta wiadomość spadła na nich jak grom z jasnego nieba. Pożydowska kamienica, w której mieszkali od kilkudziesięciu lat, niemalże z dnia na dzień, trafiła w ręce spadkobierców dawnych właścicieli. Piętnaście rodzin stanęło przed groźbą utraty dachu nad głową. Wszystko wskazuje jednak na to, że ta dramatyczna historia zakończy się happy endem.

 

– Boimy się, że wylądujemy na ulicy! Jak mamy dalej żyć? – drżeli we wrześniu lokatorzy do niedawna komunalnych mieszkań w budynku przy Obłońskiej 19 w Chełmie. Mieszkali tam sobie spokojnie, niektórzy nawet od pokoleń. Płacili czynsz, w miarę możliwości dbali o mieszkania, remontowali. Aż tu raptem pojawił się nowy, prywatny właściciel, który kamienicę razem z nimi przejął od miasta.
Mieszkańcy ogromny żal mieli do władz Chełma. Bo okazuje się, że wielu z tych, którzy dostali tu lokal komunalny, nie miało pojęcia, że budynek jest własnością prywatną. A o przejęciu kamienicy przez prawowitych właścicieli nikt z urzędników zawczasu ich nie uprzedził. Lokatorzy dowiedzieli się o tym już po fakcie.

Kiedy sprawa wyszła na jaw, prezydent Agata Fisz uspokajała roztrzęsionych mieszkańców. Zapewniła, że miasto nie pozwoli, aby piętnaście rodzin z kamienicy wylądowało na bruku.
– Chcemy zmienić naszą uchwałę rady miasta, dotyczącą przyznawania mieszkań, żeby stworzyć dla was furtkę bezpieczeństwa. Chodzi o to, abyście byli traktowani priorytetowo i w razie czego nie musieli czekać w kolejce na nowe mieszkania komunalne – zapewniła prezydent we wrześniu na spotkaniu z mieszkańcami.
Wszystko jednak wskazuje na to, że mieszkańcy nie będą musieli się nigdzie przenosić. Miasto coraz poważniej zastanawia się nad pozyskaniem kamienicy.
– Przeprowadziliśmy wstępne rozmowy z właścicielami nieruchomości w sprawie ewentualnego jej zakupu. Obecnie trwa szacowanie jej wartości przez biegłego rzeczoznawcę – informuje A. Fisz.
Jednak dopóki miasto kamienicy nie odzyska, mieszkańcy dalej będą płacić czynsz prywatnemu właścicielowi. Ten jednak, wbrew początkowym obawom lokatorów, póki co, nie podniósł stawek.
Do sprawy wrócimy. (mg)