Kamieniem w szybę

Wyjątkową głupotą w miniony poniedziałek popisał się 20 – letni mieszkaniec Łęcznej. Mężczyzna stojąc na wiadukcie w Świdniku rzucił kamieniem w przejeżdżający dołem samochód. Na szczęście do wypadku nie doszło, choć głaz rozbił szybę.
W poniedziałek ok. 14.00 policjanci ze Świdnika odebrali zgłoszenie od właściciela pojazdu marki Saab. Mężczyzna tłumaczył, że chwilę wcześniej przejeżdżał pod wiaduktem. Na kładce stali mężczyźni, jeden z nich załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne, po czym rzucił kamieniem w stronę jadącego drogą auta.
– Na skutek uderzenia w pojeździe zniszczeniu uległa przednia szyba. Wartość strat poszkodowany wycenił na kwotę 600 złotych – informuje st.asp. Magdalena Szczepanowska, oficer prasowy świdnickiej komendy.

Kiedy na miejscu pojawili się policjanci, na wiadukcie nie było już mężczyzn, ale właściciel Saaba dość dobrze opisał sprawcę uszkodzenia jego auta. Na pobliskiej ul. Okulickiego policjanci zauważyli mężczyzn, którzy odpowiadali podanym rysopisom. Okazali się nimi dwaj 20-latkowie. Jeden z nich to mieszkaniec Lublina, drugi – Łęcznej.
– Poszkodowany właściciel pojazdu potwierdził, że to jeden z nich jest sprawcą uszkodzenia jego pojazdu. Mieszkaniec Łęcznej trafił do świdnickiej komendy, gdzie został przesłuchany. Nie przyznał się do winy. Wkrótce dokumentacja sprawy trafi do decyzji sądu – dodaje st. asp. Magdalena Szczepanowska.
Za przestępstwo uszkodzenia mienia mężczyźnie grozi do 5 lat za kratkami. Niewykluczone też, że poniesie odpowiedzialność za nieobyczajne zachowanie w miejscu publicznym.
(kal)